• Witajcie.

    Chodź kwestie wynagrodzeń urzędników w unii nie były poruszane szczegółowo to mam pewną propozycję.

    Wynagrodzenia będą w systemie wypłacane z automatu - po wprowadzeniu pracownika do systemu kadrowego. System będzie wyliczał na podstawie tych danych jakieś tam dane statystyczne, w tym średnie wynagrodzenie. Otwiera to drzwi do tego aby, pensje pracowników centralnych Rada, Parlament, Trybunał, Komitet Inż czy cokolwiek jeszcze nasi politycy sobie wymyślą. Opierały się właśnie na bazie średniego wynagrodzenia liczonego dla ogółu Unii.

    Np. Komitet Inż. 150% Średniej
    Rada 125% średniej
    itp. itd.


  • Biorąc pod uwagę fakt, że w mirkonacjach większość wynagrodzeń wypłacanych regularnie to wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji publicznej, to odniesienie się do średniej tylko nas zapętli, o ile w ogóle ustalimy na samym początku tą średnią.

    Jak już bardzo chcemy bawić się w mnożniki, to zróbmy kwotę bazową, tak jak w administracji rządowej w tzw. realu.

    A najprościej byłoby po prostu ustalić na sztywno kwotami i w razie potrzeby je waloryzować.


  • tak, najprościej byłoby ustalić kwoty na sztywno - nie było by żądnego problemu.

    Fajnie byłoby gdyby pensje w Unii (we wszystkich krajach) były mniej więcej na podobnym poziomie, żeby nie było zbyt dużych rozbieżności, że w jednym kraju ktoś ma 100tys m/sc a w drugim 10 tys msc. bo to znowu stwarzało by problem wspólnej gospodarki. Chodź zapewne urealniło by ją 😛


  • Moim zdaniem każdy powinien zarabiać tyle, na ile się zgodził. Inna sprawa, że ja nigdy nie pełniłem funkcji publicznej dla pieniędzy z nią związanych. Myślę, że podobnie większość mirkonautów.


  • @Aluś-de-la-Ciprofloksja napisał w System kadrowy - wynagrodzenia:

    Moim zdaniem każdy powinien zarabiać tyle, na ile się zgodził. [...]

    Nie! Jawność płac albo śmierć!


  • Fajnie, że skrzydło polityczne nieudaczników jest aktywne także w mirko, ale jawność wynagrodzeń i jego negocjowanie to nie są pojęcia, które się wykluczają.