• text alternatywny

    Od miasta Andburg do miasta Zommerland prowadzi droga asfaltowa, zwana przez andburskich Teutończyków „Drogą Samobójców”. Nie bez przyczyny. Przecina ona pustkowia zamieszkane jedynie przez koczowników.

    Jednym z powodów tego stanu rzeczy jest to, że przejechanie tej trasy na jednym tankowaniu nie jest możliwe. Można więc zabrać ze sobą cenny dla bandytów ładunek zawierający kilka kanistrów benzyny albo liczyć na szczęście, że czarny płyn będzie dostępny na jednej z trzech stacji benzynowych. Jak można się domyślić, najczęściej są one napadane, okradane lub dostawy nie docierają.

    Jeśli jednak wędrowiec ma dość szczęścia i nie zabraknie mu paliwa, może przytrafić mu się jakaś usterka. Jeżeli nie będzie potrafił sam jej naprawić lub braknie mu części zamiennych, zdany będzie na przeżycie na stepach.

    Tereny pomiędzy Andburgiem i Zommerlandem zamieszkują różne plemiona. Przy odrobinie szczęścia natrafia się na którychś z pokojowo nastawionych koczowników. Najczęściej jednak spotyka się tych, którzy napadają i okradają podróżników.