Po nieudanej próbie znalezienia ciekawego partnera do debaty o wyższości Dialektu Awijskiego nad Loardzkim, Cillian siadł obok Jego Królewską Wysokością, Księciem Legalnym Andrzejem Fryderykiem. W ciszy obserwował pokaz, lecz zwrócił oczy w kierunku Arcyksięcia kiedy to samo zrobił Andrzej.
" Strasznie wczoraj zachlałem, paliłem blanty do 5 rano, film mi się urwał jak leżałem na łóżku Lorda Kustosza, teraz mnie krzyż napierdala. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki, mam dwór Cesarski do pilnowania. Niektórzy mówią że nie można chlać jak jest się Lordem Zarządcą, ale to nieprawda, można tylko trzeba wstać rano, na tym polega odpowiedzialność." Wypił łyk wina. "No ale tak nie jest z Arcyksięciem." Rzekł, marszcząc brwii widząc jak pewien Książe Skarlandu wchodzi na scene.
Najlepsze posty napisane przez Cillian
-
RE: Dom Mody Auterra kolekcja zima 2020/2021napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
-
Mikronacyjny Turniej Szachowy - Srebny Rógnapisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)

Teutończycy, narody unii, mikronauci.
Mikronacyjny Turniej Szachowy w Srebnym Rogu otwiera swoje bramy by zdecydować, kto zostanie szachowym mistrzem. Zgłaszać się może każdy mikronauta, niezależnie od miejsca v-zamieszkania czy rankingu.
Mecze będą organizowane tempem 10 minut na gracza na partie. Zwycięża ten, kto pierwszy osiągnie 2 pkt., przy czym zwycięstwo liczy się za 1, remis za 0.5 pkt. Preferowanymi portalami do rozegrania partii jest Chess.com jak i Lichess. Datą końca zapisów jest sobota trzynastego.By trochę odróżnić turniej od innych, partie pół-finałowe i finałowa będą komentowane na żywo. Proszę wszystkie osoby które będą brały udział w turnieju by wysłały mi ich nick z Chess.com/Lichess przez discorda albo pocztę na stronę unii. Zapraszam wszystkich do gry :)
-
Geografia, Ludność, orz Symbole Tsvanfjernapisane w Tsvanfjer - Dwubrzeg

Baronia Dwubrzeg (teu. Tsvanfjer) położona na samym południu Hrabstwa Loardii, to miejsce noszące ślady nie-opowiadanych historii i mitów. To tutaj, fanatyku historii i zabytków, zobaczysz miasto opuszczone przez same duchy; jeziora Fiera i Vanda, których brzegi przelewały się krwią od upadku loardyjskiego Imperium, oraz ruiny wież i strażnic przypominające o czasach kiedy Tsvanfjer nie był tylko celem turystycznym, a centrum honoru królewskiego rycerstwa w starciach z południowymi ludami Wirtuazji. To tutaj, przebiegły polityku dworu, możesz wysłać zbyt ambitnych dworzanin lub innych twych wrogów na wygnanie którego na pewno nie polubią!

Tsvanfjer to Loardyjskie lenno, w regionie zachodniej Auterry, położone na historycznej granicy Królestwa Loardii. Ulokowane pomiędzy jeziorami Vanda i Fiera, podzielone jest na dwie gminy, w których leżą miasta o tych samych imionach.
Vandarant (Wybrzeże Vandy) to historyczna stolica baronii, gdzie znajdowała się rezydencja Baronów w tak zwanej Wieży Hańby, która jest także symbolem Dwubrzegu. Na północ gminy znajduje się wioska Irva wraz z wieżą o tej samej nazwie; teutońska wieś Karoberg na jej same południe; oraz plemię Bronn które zamieszkuje wieś Bronnía i pobliskie tereny. Miasto Vandarant znajduje się w złotej zatoce - jednak po klątwie rzuconej na miasto, i legendarnym Najeździe Brończyka, miasto popadło w ruinę z której do dziś nie powstało. Lokalne plemię, sam baron i nawet duchy odmawiają zamieszkania miasta i jego odbudowy.
Fierarant (Wybrzeże Fiera) to obecna stolica baronii. Na północy gminy znajdują się dwie wsie - Isha i Moira, którymi centralnymi punktami są wieże które wraz z wieżą Irva zwane są Trzema Siostrami. Na południowy zachód od Moiry mieści się miasto Fierarant, w którym znajduje się rezydencja barona, zamek Czarnej Skały (teu. Švahtsštán) oraz sanatorium o tej samej nazwie. Sam zamek został wybudowany jako letnia rezydencja Auterrskich króli, a samo miasto jest mniej ciekawym resortem wakacyjnym dla teutońskich seniorów. Podążając na południe można znaleźć wieś Wákkfild, w której o dziwo pola nie są białe, a złote.


Oprócz teutońskiej populacji Fierarant, i teutońsko-auterskich mieszakańców wsi i wiosek lenna, w gminie Vandarant znajduje się loardyjskie plemię zwane Bronn czy też Brończykami. Historia Bronn jest powiązana z mitycznym Najazdem Brończyka, który wprowadził Dwubrzeg w ruinę, oraz pozwolił ludom południowej wirtuazji na migrację na żyzne stepy wschodniej Loardii. Lud Bronn, tak jak inne plemiona, stwierdza swoje bezpośrednie spokrewnienie z mitycznym wodzem. Jednak tym co różni inne plemiona z Bronczykami jest fakt, że plemię porzuciło swoje koczownicze tradycje i osiedliło się na stałe w Baronii. Bronnía, główna osada Brończyków, znajduje się na obrzeżach ruin Vandarant i oferuje turystom nie tylko ładny widok na zabytkowe miasto, lecz także na zakup pamiątek na jednym z wielu straganów. Tak jak sam baron, lud Bronn wierzy że miasto jest przeklęte, i nie próbują zagospodarować ruin miasta wierząc że tym tylko by przynieśli sobie i całej baronii klęskę.

Herbem Tsvanfjer jest biała wieża na szarym polu pomiędzy błękitno-białymi falami po obu stronach. Wieża w herbie symbolizuje Wieże Hańby, 97 metrową strukture w sercu Vandarant która historycznie służyła jako rezydencja barona, a fale po obu stronach symbolizują jeziora Vande i Fiere. Oprócz herbu, Tsvanfjer nie posiada innych symboli - ani flagi, ani zawołania czy dewizy. Jeden z wielu przesądów Brończyków który stał się popularny w całej baronii głosi że zawołania tylko frustrują żywych, a zwołują martwych.
-
Kwestia Loardiinapisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
Teutończycy, Loardczycy, Autterczycy,
Mamy kilka len, trochę mitów, trochę Auterry, topografie w sumie to tyle. Loardia klimatycznie i narracyjnie leży trupem.Wątek służy do zgromadzenia pomysłów na temat Loardii. Na południowej granicy Wandystan ma pustynię, na północy mamy góry. Klimatycznie i narracyjnie, łącząc legendy Vlada o Loardzkich władców końskich, jak i fakt że w Auterze odbywają się wyścigi konne uważam, że niezłym pomysłem było by powiązanie jakoś narracji stepowej z Teutonizmem i Feudalizmem - jednak nie brzmii to szczerze mi jakoś najlepiej. Zapraszam do pisania swoich własnych pomysłów, bo Loardia od kilku lat są szczerze tylko Teutońskimi pikselami.
-
RE: Folwark Wákkfildnapisane w Tsvanfjer - Dwubrzeg

Ryk maszyny transportowej zwanej potocznie samochodem był czymś, co rzadko słyszało się na Białopolu. Baron lubi udawać, że jego lenno to centrum południowej loardyjskiej cywilizacji, jednak nawet sami mieszkańcy Dwubrzegu wiedzą że już sami Brończycy są mniej barbarzyńscy od przeciętnego torfowca z Białopola. Pomimo że wieś była największą w baronii, to nawet jej zyski czy kolektywizacja w Syndykat nie pozbyła się reputacji rodzin torfowców jako kłusowników i złodziei koni. Ci sami zwrócili się w kierunku drogi na której stanęło zgrabne, lecz cholernie przestarzałe i zaniedbane auto z wymalowaną nazwą FUTURISTISCHER SELBSTMORDFAHRER.
Z zardzewiałego BMW wyszedł specyficzny tajniak w garniturze i okularach. Niewyprasowana marynarka i opaska z symbolem Dwubrzegu - wieża na szarym polu pomiędzy falami - sugerowała że był człowiekiem barona. Po otwarciu drzwi, co skrzypiały głośniej niż sam ryk maszyny, wyszedł z niego sam baron. Torfowcy zdjeli czapki na widok swojego pana. Ci specyficzni robotnicy byli z rodziny Vysypco, jednak Doktora Magistra nagrodzonego Medalem Torfowiska nie było nigdzie widać.
"No, kochani moi. Torf się suszy? Mokry? Dobry?" Saerucaeg zakaszlał, a bracia, czy tam kuzyni Vysypco co zaniemówili z wizyty dziedzica mogli tylko kiwnąć głową. "To wspaniale, hehe. Maruś, podaj mi ten karto... medalek, z bagażnika, ano." Torfowcy zwrócili się do tajniaka, który zaczął siłować się z bagażnikiem. Uśmiechnięty baron w płaszczu mógł tylko właśnie uśmiechać się w stronę jego poddanych, co albo gapili się na barona, tajniaka, lub ciut lekko za długo na opony starego auta. Mariuś walczył z bagażnikiem kolejne pół minuty, dopóki nie kopnął go - nic to nie dało.
"Maruś, a użyłeś kluczy?"
Po kolejnych trzydziestu sekundach, siłowania się tym razem z zamkiem i kluczami, bagażnik się otworzył. Antek podał baronowi czarny, kwadratowy (prędzej prostokątny, ale nikt o tym nie będzie walczył) medal baronowi. Saerucaeg wybrał pierwszego, lepszego i najstarszego torfowca i do niego podszedł. "Jak cię zwą?" Spytał się mężczyznę, który prawie upuścił swój sleán. Nie była to tradycyjna łopata, a dwustronne narzędzie wyrobione właśnie dla tego honorowego zawodu.
"A-a-Aitek, Aitek Vysypco, panie." Baron znowu zaczął kaszleć. "Majtek? No dobrze. Majtku Wysypka, za twoją ciężką pracę i honorowanie długiej tradycji twoich przodków, i tak dalej i tak dalej, nagradzam cię Medalem Torfowiska" "Cillian, pan Dwubrzegu, wręczył do rąk Aitka pomalowany na czarno karton z uśmiechem. Ten tylko znowu zaniemówił, i zagapił się na medal. "No, uśmiech! Tylko obiecaj mi, że powiesz swoim by nie rzucali kamieniami w auta. I nie kradnijcie żadnych aut! Konie już tak, brończycy coś mi tam narzekali pod nosem, hehe. Tak trzymać, Majtek." Cillian kiwną głową tajniakowi, który głosno zamkną bagażnik auta, wpuścił do niego barona i prędko odjechał.
Droga ku Fierarant była spędzona w ciszy. dopóki Mariuś nie otworzył buzi. "Myślisz, że Bronn dotrzyma swojej obietnicy?" Szepnął tajniak, który przez lusterko spojrzał się na barona. “Muszą, mają nic do stracenia i wszystko do wygrania. Ale czy ktoś kiedykolwiek po najeździe zaufał Brończykowi?” *Saerucaeg uśmiechnął się do tajniaka, i wrócił do swojej porannej gazety.
-
RE: Waleczny zakon kobiecynapisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
Może zamiast założenia nowego zakonu reformować Loże?
-
Ekspedycja w głąb Polartykinapisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
Północ.
Loża Rycerzy Teutońskich uważa północ jako święty kierunek świata. Cillian nie wiedział dokładnie dlaczego. Może nigdy nie interesował się bardzo teologią, może jednak nigdy nie dostał dostępu do dawno zamkniętych ksiąg liturgicznych loży, które są dostępne tylko w dni koronacji, kiedy drzwi do Świątyni są otwarte, a zamknięte po koronacji następnego Cesarza lub Cesarzowej. Odpowiedź może była prosta. Jednak Teutonia rozwinęła się do stanu w którym nie potrzeba jej jednolitego wyznania. Kult Hergoliena i świętej linii był wystarczający, a więc Loża wkrótce upadła.
Cillian postawił nogi na okręcie flagowym ekspedycji. Był to ogromny statek, pełen badaczy różnego sortu, przyrodników, kartografów a nawet kilku arystokratów. Jedni chcieli zobaczyć świat, dożyć emocji. Drudzy? Starsi głupcy, którzy uważają to jako pielgrzymkę. Był też jeden taki, co zainwestował fortunę, mając nadzieję że dostanie duży folwark, tylko dla siebie. Ciekawie co zrobi z zamarzniętą równiną. Spytał się Cillian w myślach.
Dwa mniejsze statki miały eskortować ekspedycję, w przypadku gdyby spotkała się na piratów z Tropicany czy gorzej, gellonów. A może zwykle ktoś mieszkał na dalekiej północy, i lepiej było by podróżować z asystą niż bez. Kilku marynarzy targało torby z inicjałami bezimiennego profesora. Inni wiązali liny i przygotowywali okręt. Kapitan preferował żeby odpłynęli podczas odpływu - a może przypływu? Mężczyzna już nie pamiętał, więc udał się pod pokład by znaleźć swoją kajutę.
Pół godziny później okręt i eskorta ruszyły, zostawiając Srebny Róg daleko w tyle. Saerecuaeg zastanawiał się, czy dobrym wyborem było przewodzenie ekspedycji.
-
Wyróżnione Zamki, Ruiny oraz Strażnice Dwubrzegunapisane w Tsvanfjer - Dwubrzeg
Jak większośc twierdz, cytadel czy fortec strzeżących Loardyjskie granice, dni chwały Tsvanfjerskich warownii przeminęły wieki przed erą teutońskiej Loardii. Tsvanfjer, w porównaniu z przeciętną Loardyjską Baronią chwali się dwoma zamkami - nie wliczając w to samotne wieże, które służyły jako punkty obserwacyjne na granicy jak i na wybrzeżach, będąc istnymi latarniami mających ostrzec rycerstwo Dwubrzegu przed wrogami. Baronia, ulokowana na historycznej granicy Loardyjskiego Królestwa z południowymi ludami Wirtuazji, służyła jako pierwsza linia obrony post-imperialnego bytu Auterskich Króli - dzięki czemu Baronowie Tsvanfjer z dumą nosili nadany im tytuł ‘Obrońców Południa’ i z dumą strzegli ich ziemi jak i jezior po obu jej stronach przed potencjalnymi najeźdźcami.
Jednak Tsvanfjer, jak jego Obrońcy, upadł w ruinę podczas mitycznego Najazdu Brończyka. Dzisiaj stare warownie i wieże są najzwyklejszymi zabytkami, które od czasu do czasu interesują turystów którzy musieli skręcić na złą drogę by znaleźć się w tej dziurze.
Vandarant

Vandarant to historyczna stolica Lenna. Leżącą na prawym brzegu jeziora Vanda, dawna rezydencja baronów czy też port co kiedyś tętnił życiem dzisiaj jest nie odbudowanym symbolem zwycięstwa Yana Brończyka i porażki loardyjskiego rycerstwa. Po upadku Vandarant mieszkańcy Tsvanfjer uznali miasto za przeklęte, co pozwoliło naturze odzyskać struktury z rąk cywilizacji. Oprócz duchów nękających turystów, jedynymi duszami w mieście poza wycieczkowiczami są archeolodzy konserwujący ruiny na wypłacie Barona.
Głównym zabytkiem upadłego miasta jest ikoniczna Wieża Hańby (teu. Šmaketurm). 94 metrowa struktura jest nie tylko symbolem miasta, jak i całego Lenna. Największa z wież w Baronii, jak i największa taka struktura w całej Loardii została wpierw zbudowana w okresie wczesnego królestwa loardyjskiego jako obiekt obronny, później rozbudowana i zamieniona na więzienie w którym mściwi lennicy Królestwa torturowali swoich wrogów, pod koniec jej funkcjonalności stanowiła rezydencję baronów oraz punkt obserwacyjny.
Nazwa wieży w starym języku Loardyjskim została zapomniana już dawno przed próbą jej renowacji. Dzisiejsza nazwa wywodzi się od mitu Trzech Córek Barona. Baron, próbujący ratować linie swojego rodu przed zagładą, próbuje pojedynczo wydać swoje córki za mąż. Najstarszą, Moire, oferuje trzeciemu synowi loardyjskiego króla, jednak ona umiera z nim w podróży do Auterry. Druga, Isha, ma ożenić tego samego księcia, lecz ucieka z jej nieopisaną miłością w kierunku południowych ludów. Z frustracji oferuje Irve, trzecią lecz najbrzydszą trzech dzeci, Wandyjskiemu wodzowi’ lecz ten wyśmiewa ją i sama kończy swoje życie tonąc w jeziorze.. Z rozpaczy i żalu Baron wyrzuca się z wieży, kończąc linie swojego rodu oraz jej własność nad Dwubrzegiem.
Stare nianki loardyjskich dzieci opowiadają, że za hańbę jaką Baron przyniósł swojemu ludowi i rodowi bogowie rzucili klątwę na Vandarant - powodując Najazd Brończyka. Lud Bronn za to opowiada historię, że kochankiem Ishy jest sam Brończyk, a sami Bronn jego potomkami którzy mają dziedziczne prawo do całego Dwubrzegu i Vandarant, jednak także oni uważają same miasto za przeklęte.Švahtsštán

Švahtsštán, zamek Czarnej Skały, to obecna rezydencja Barona Tsvanfjer jak i jedyna taka struktura w baronii poddana jakiejkolwiek renowacji. Zbudowana w XII wieku jako fortyfikacja na jeziorze Fiera, została rozbudowana przez Auterskiego Króla Gotfryda II w XIV wieku jako wakacyjna rezydencja loardyjskiego władcy z daleka od problemów na wyspie Św. Piotra. Jako letnia rezydencja dla loardyjskich króli, pozwalała im obeznać się w historii i przeszłości ich królestwa zamiast faktycznie nim rządzić.
Pomimo, że Švahtsštán miał być perłą Baronii i przynieść jej nowe, świetne dni, popadł w ruinę po Wielkim Pożarze w 1954, który spalił większość zamku jak i miasta Fierarant. Samo miasto od razu powstało z płomieni jak feniks, jednak zamek został odbudowany dopiero w 2023 roku przez obecnego lennika, który rozbudował centralną wieże o trzy piętra, oraz rozszerzył sam zamek o obserwatorium astrologiczne.Trzy Siostry

Irva, Moira i Isha to nazwy trzech wież które ‘strzegą’ północną granicę baronii. Tak jak wiele wyższa Wieża Hańby, ich nazwy wywodzą się z mitu Trzech Córek. Wybudowane najprawdopodobniej po Najeździe Brończyka, aby nie pozwolić na powtórzenie błędów i katastroficznej obrony która pozwoliła na splądrowanie Vandarant, trzy siostrzane wieże dumnie stoją na północnej granicy Lenna jako starożytne placówki.
Trzy Siostry są prawie kompletnie identyczne w swojej strukturze, lecz ich kształt czy struktura nie jest ikoniczna dla żadnego z stylów jakiejkolwiek ery. Kronikarz, znany tylko jako Morvan Anonim, opisał w swojej pracy nie tylko samą inwazję południowych ludów, lecz także mur który według niego łączył Moire, Irve, i Ishe oraz tworzył północną granicę lenna. Dzisiejsi archeolodzy w swojej pracy nie znaleźli żadnego kawałku legendarnego muru, zadając pytanie jak wiarygodna jest kronika Morvańczyka, i czy można wierzyć jego pracy na temat tragicznego dla Baronii wydarzenia. -
RE: Ocena kandydata na Cesarza-małżonkanapisane w Instytut Kultury Teutońskiej (Úr Institut ik úres Teutoniše Kulture)
Proszę nawet nie myśleć że któryś z was ma szansę. Wszyscy wiemy, że Konsortem Jej Cesarskiej Mości może być tylko eunuch.
-
RE: Nocny Parknapisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
Nagle obok znalazł się Marszałek Senatu. "Przepraszam, ktoś wie gdzie jest Park im. Ofiar Kefasa? Przyszedłem napluć na pomnik zgniecionego węża." Marszałek zapalił papierosa i wypuścił dym w stronę nowego towarzysza Wicemarszałka. "A nie, to dosłownie tutaj. Gdzie jest ten wąż rzeczny, co jest niebezpieczny?"
-
Folwark Wákkfildnapisane w Tsvanfjer - Dwubrzeg

Białopole (teu. Wákkfild) jest jedną z kilku wsi leżących na terytorium baronii Tsvanfjer i jednocześnie największą. Jest ulokowana na południowy-zachód od faktycznej stolicy lenna. Architektura wioski jest bardziej zwarta w porównaniu z innymi, oszczędzając na powierzchni jak i pozwalając mieszkańcom nad efektywnym zarządzaniem nad ziemią, co równa się efektywnemu kopaniu torfu, i efektywnemu Feudo-Kapitalizmu.

Białopole symbolizuje się cichym i spokojnym krajobrazem, nie poszarpanym bitwami czy starożytnymi ruinami jak większość baronii. Brakuje też tutaj obecności plemiona Brończyków, którzy pomimo że pastwią swoje konie i zwierzęta nie daleko od Białopola to wstrzymują się od wkroczenia na pola i lasy folwarku. Mieszkańcy, rdzenni Loardczycy, tradycyjnie od wieków zajmują się uprawą loardyjskiego tytoniu oraz kopaniem torfu, którego złoża obfitują prawie że w większości Baronii dzięki ulokowaniu pomiędzy dwoma jeziorami. Pomimo że tytoń stanowi fundament gospodarki Wákkfild, kopanie torfu zostało nazwane przez Barona Tsvanfjer jako Najbardziej Honorowy Zawód pod Hergolieńskim Słońcem, oraz zaczął rozdawać medale z kartonu każdemu ciężko pracującemu torfowcowi.

Dr. Net. Mag. Yghor Vysypco, pierwszy torfowiec nagrodzony Medalem TorfowiskaBędąc największą wsią w lennie, jest także jedyną która przynosi zysk zamiast strat. Tytoń i torf są tak samo mile widziane w loardyjskich jurtach i domach jak i konina. Dlatego też w jego wielkim intelekcie, ekonomicznej wiedzy oraz geniuszu technologii żywnościowej Baron siłowo skolektywizował gospodarstwa w Białopolu w jeden folwark, który stał się częścią dopiero założonego Syndykatu Saerucaegów. Prywaciarze którzy próbowali bronić swojej ekonomicznej wolności dostali kopa w dupę i ładną nagrodę za pokaz odwagi, który składał się z 30g Tsvanfjerskiego tytoniu i pięciu kilo torfu jak i jednostronny bilet na urlop w Vandarant.

-
Teutoński Instytut Geodezji i Kartografiinapisane w Instytut Kultury Teutońskiej (Úr Institut ik úres Teutoniše Kulture)
Najwspanialsi,
prezentuje nową mapę archipelagu. SVG, wraz z lokacjami lenn (bez ich teoretycznych granic) oraz wraz z mniejszymi miastami/wioskami z mapy @AJP . Loardia wkrótce
W razie potrzeby pliku SVG proszę prosić. Ave!
p.s. zgaduje, że Abvienolheim znowu postawiłem za bardzo na północ
(https://kustosz.stempel.org.pl/1100/100895599741634217.png) -
RE: Dom Mody Auterra kolekcja zima 2020/2021napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
Samochód Cilliana zatrzymał się cicho przed wejściem. Tak cicho, że sam pasażer nie zwrócił uwagi. Kiedy Szofer otworzył drzwii, mężczyzna podniósł oczy znad sterty papierów.
"To już tu?" Gwardzista kiwną głową, a Lord Zarządca wyszedł z pojazdu, zostawiając raporty na siedzeniu, ruszając w stronę drzwii.
Kobieta przy drzwiach była niższa od Cilliana kilka centymetrów. W trakcie spaceru do drzwii słuchał, jak Król Dreamlandu marnie mówi kilka słów w Dialekcie Hrabstwa, by po chwili szybkim krokiem wejść w stronę tłumu. Kiedy młodsza hostessa kłóciła się z starszą kobietą Marszałek użył okazji i wszedł do środka, nie martwiąc się sprawdzeniem zaproszenia.Na sali VIP Cillian stanął w grupie ludzi, zaskoczony ile osób zostało zaproszonych - a ile jeszcze ważniejszych od niego. Łapiąc za kieliszek Loardzkiego, ruszył w poszukiwanie osoby która jednocześnie została zaproszona na sale lecz jest niżej w Hierachii Cesarstwa od niego.
-
RE: Struktura forumnapisane w Cesarski Komitet Inżynieryjny
Łaskawy Wysoki Administratorze!
Jak już się pojawił dział Ziem i Lenn, chciałbym prosić o utworzenie poddziału Tsvanfjer - Dwubrzeg w dziale Lenn, by zacząć w końcu trzepać posty i narracje mojego Lenna. Mogę też podesłać herb, by wstawić go na ikonkę działu. Z góry dziękuje -
RE: Ustawa o Loży Rycerzy Teutońskichnapisane w Archwium (Úr Aahiv)
Szczerze to patrząc jednak na nazwy oficerów to podobają mi się, więc jak najbardziej Ustawa jest git.
-
RE: Dom Mody Auterra kolekcja zima 2020/2021napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
"Plan imprezy, plan imprezy..." Mruknął, szukając go po kieszeniach, przypominając sobie że go zostawił w aucie. "Teraz chyba będzie jakiś film? A może jednak będzie przerwa i coś zjemy, wypijemy i potańczymy." Lord Zarządca skończył pół kielicha. "Jak to jest być ojcem pierwszej Cesarzowej Teutonii?"
-
RE: Dom Mody Auterra kolekcja zima 2020/2021napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
-Mądrość, spryt, maniery. Hm.- Dworzanin powrócił zwrokiem do Arcyksięcia.- Może nie maniery, ale kto komu zabroni. Ale zmieńmy temat, dyskutowanie na temat członków rodu robi się chore, tym bardziej że na Dworze jest to ostatni temat nad którym ci wszyscy pajace dyskutują.- Lord Zarządca sprawdził czas. - Siedem minut.
-
RE: Dom Mody Auterra kolekcja zima 2020/2021napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
-Idę, idę!- Rzekł Cillian, który zatrzymał się przy jednym z gwardzistów. Według mężczyzny w złotym mundurze wszystko było spokojnie. Dworzanin klepną go po plecach po czym ruszył do bufetu.
Złapał kilka rarytasów i rzucił je na talerz, nie będąc za bardzo zainteresowany jedzeniem, lecz napojami. Usiadł, a po chwili przyszedł Lokaj z zarezerwowaną butelką mocnego Awijskiego wina, jeszcze przed zatopieniem wysp. -Skarland przypadkiem nie zniknął z map? Zniknęli w 2017 i co, wrócili tak nagle zza światów?
-
RE: Wstępny zarys ziem rodowych i tytułów tymczasowychnapisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
Szczerze, to chciałbym wyrazić jakąś opinię na ten temat, ale wszystko mi pasuje. Bardzo mi się podoba pomysł Natalii - no i fakt, nie powinno zabierać się lenna osobie nie aktywnej. Bo jeden, co by z tym korona miała zrobić a dwa, co jeśli ktoś wróci?
-
RE: Zbiory pewnego nudnego Loardczykanapisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
Jakiś czas temu narysowałam topograficzną mapę regionu Polartyki na wschód od Skytji. Jeśli dobrze pamiętam, pomysł był by założyć tam kolonię karną przez Skytyjskich pionierów i Teutońskich podróżników, ale że pomysłu nikt nigdy nie popchnął, a mapa jest, to się pochwalę.
