Nawigacja

    Cesarstwo Teutonii (Emporrak Teutonie)

    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Cesarski System Centralny
    • Główna
    • Discord
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy
    • Archiwalna strona Królestwa Teutonii

    W poszukiwaniu tożsamości

    Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
    3
    36
    1916
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Andrzej Fryderyk
      Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

      Andrzej miał dziś pracowity dzień.

      Obiecał swej córce pomóc jej z papierami. Liczba spływających wniosków na biurko Cesarzowej rosła i czasem zwyczajnie potrzebowała wsparcia.

      – „Weź mi wlej herbatki”. Ale czemu tylko trzy kostki cukru? Powinny być trzy i pół!

      – Ej, przynieś mi misia.

      – No zobacz co za kretyn! Wysłał zaproszenie na koronację, a zapomniał podać skąd on w ogóle jest!

      I tak, pomagał córce, słuchając jej narzekań, a w przerwach pomiędzy tym, sortował papiery. Listy gratulacyjne podawał swej córce, zaś te z pogróżkami, przenosił od razu do niszczarki.

      – Zmęczyłam się. Muszę się zdrzemnąć.

      Odrzekła córka Andrzeja i opuściła komnatę. Wzruszył tylko ramionami i sam postanowił zrobić sobie przerwę.

      Gdy znalazł się u wyjścia z pałacu zobaczył niewiastę trzymającą coś w rękach. Uśmiechnął się do niej, jednak to co niosła w dłoniach zaniepokoiło go i wywołało grymas na twarzy. Zmierzył dziewczynę wzorkiem.

      Młoda, blondynka, dobrze zbudowana… Nie może należeć do… Nich. Ale dlaczego nosi ten herb? Kim ona jest? Może to tylko posłaniec? Trzeba zachować spokój. Nie dać po sobie poznać, że wiemy o co chodzi.

      Podświadomie dotknął kieszeni, w której zawsze trzymał nóż i upewniwszy się że wszystko jest na swoim miejscu, podszedł pewnym krokiem do dziewczyny.

      – Kim jesteś? – zapytał. – Co trzymasz w dłoniach?

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Izabela Trotylska
        Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

        Izabela niepewnie przyjrzała się mężczyźnie, robiąc krok w tył.
        – Ja... Ja nie wiem. Nawet nie do końca wiem, gdzie jestem - powiedziała, wyciągając dłoń i odsłaniając w całości fotografię. - Nie mam pojęcia, co to jest. Nic nie pamiętam... Może lepiej... już sobie stąd... pójdę.

        Kobieta, mówiąc to, patrzyła uważnie na Andrzeja, gotowa do ucieczki w każdej chwili. Gdzieś głęboko w środku miała jednak nadzieję, że może w końcu czegoś się dowie...

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Andrzej Fryderyk
          Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

          Nie kłamie – pomyślał Andrzej – Ona jest serio zagubiona. Być może… To jest okazja? Być może w końcu dowiemy się coś więcej na ich temat? Być może to ona będzie kluczem?

          Nie wie kim jestem. Nie wie gdzie jest. Może uda się zdobyć jej zaufanie?

          – Nie martw się, jesteś w samym sercu Cesarstwa Teutonii – zaczął ostrożnie, łagodnym głosem – Żaden przybysz nie czuje się u nas źle. Może zatrzymasz się u nas na chwilę?

          – Choć, nie obawiaj się! – odwróciwszy się, powiedział i nie czekając na odpowiedź zaczął wspinać się po schodach. Mijając strażnika, powiedział doń, tak by nie został usłyszany przez nikogo innego:
          – Poślij po cesarzową. Cesarski herb. Tym razem z jakimś szczurem.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Joanna Izabela
            Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

            Joanna Izabela spala na szezlongu kiedy to do jej drzwi zapukal staznik
            -Wasza Cesarska Mosc, przeraszam ale Jego Krolewska Wysokosc kazal przekazac wiadomosc o jakims cesarskim herbie tym razem ze szczurem.
            Slyszac ta wiadomosc Cesarzowa wykrzywila usta. "Czyzby znowu bekart Arcyksiecia? Albo znowu jakis uzurpator? Trzeba to sprawdzic"- pomyslala

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Izabela Trotylska
              Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

              Izabela poszła za Andrzejem.
              – Cesarstwa Teutonii? Wie Pan... Jak ja właściwie powinnam Pana nazywać? Ja chyba straciłam pamięć. Mam tylko te kilka fotografii... Nawet nie wiem, do kogo należały. Od kilku miesięcy błąkam się po okolicach i próbuję znaleźć cokolwiek, co przywróci mi wspomnienia. Kogokolwiek, kto mnie zna... Albo chociaż wie, co jest na tych zdjęciach. Te kolory na herbie... Widziałam podobne tu niedaleko. A wczoraj słyszałam, jak ktoś rozmawiał obok tu o Hergo... Hergo... - Posmutniała znowu, bo nie mogła sobie przypomnieć pełnego imienia.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Andrzej Fryderyk
                Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

                – O Hergolienie Wielkim. Tym który zjednoczył Slavię i Enderasję – odpowiedział łagodnie.

                Zatrzymał się na chwilę i skierował się przodem do dziewczyny.

                – Andrzej Fryderyk. Możesz mi mówić Andrzej. A Ty? Jak się nazywasz?

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Izabela Trotylska
                  Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                  – Chciałabym wiedzieć... Jak usłyszałam Hergolien, to myślałam, że coś mi się przypomina. Coś brzmi znajomo, ale nawet nie wiem, skąd kojarzę imię, nie mam pojęcia, kim jest...
                  Kobieta uważnie rozglądała się po wnętrzu. Kiedy usłyszała dobiegające z daleka kroki, znowu zamarła.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Joanna Izabela
                    Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                    Joanna Izabela schodzila ze schodow w glownym holu, gdy dojrzala u ich stop swojego ojca wraz z dziwna dziewczyna. Zupelnie nie pasowala ona do teutonskich kobiet, jej stroj byl z taniego materialu. Kazda Teutonka nawet udajaca skromnosc, nie uzylaby takiej watpliwiej jakosci tkaniny. Sama byla ubrana jak na nia dosc swobodnie. W koncu nie miala dzisiaj oficjalnych spotkan.
                    -Nie mielismy miec dzisiaj gosci Ojcze - powiedziala
                    ac73f9e0-86b4-4ea3-82d1-fa25af34b626-image.png

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Izabela Trotylska
                      Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                      Izabela mocniej ścisnęła zdjęcia trzymane w dłoni.
                      – Ja... Ja... Ja wiem, nie powinnam była tu wchodzić - spojrzała na kobietę schodzącą ze schodów. - Może lepiej już sobie pójdę... - Wymamrotała, opadając na podłogę.

                      Izabela Trotylska 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Izabela Trotylska
                        Izabela Trotylska @Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                        Kiedy kobieta upadała, z jej dłoni wypadły zdjęcia i wycinek z gazety. Oprócz fotografii herbu na podłodze leżało zdjęcie przedstawiające jakąś parę z dzieckiem i szynszylą.

                        img1695978828022.jpg

                        Po chwili ocknęła się i usiadła na podłodze, kuląc się jeszcze bardziej.
                        – Ja... To chyba po prostu stres i zmęczenie... Przepraszam... - Wybełkotała nieco niewyraźnie.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Joanna Izabela
                          Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                          Joanna Izabela podniosla zdjecie ktore wypadlo kobiecie z kieszeni
                          -To chyba twoje - powiedziala troche znudzona - Jezeli chcesz mozesz zatrzymac sie w pokoi goscinnych nie wyglada jakbys miala gdzie isc...

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Izabela Trotylska
                            Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                            – Ale ja... Ja chyba nie mam czym zapłacić za pokój - powiedziała, nie podnosząc nawet wzroku. Wzięła kilka głębokich oddechów i podniosła się z podłogi. Wstając zobaczyła wyciągniętą w jej stronę rękę ze zdjęciem, które chwyciła. W pierwszej chwili chciała zapytać, czy ktoś coś wie, czy ktoś kojarzy ludzi ze zdjęcia... - Jeszcze nie czas, zdążę - pomyślała. - Oni i tak są dla mnie zbyt mili...

                            U stóp Andrzeja leżał wciąż wycinek z gazety. Był to fragment artykułu sprzed wielu lat.
                            Add a heading (1).png

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Andrzej Fryderyk
                              Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

                              – Nie martw się, nie musisz płacić – powiedział łagodnie Andrzej. Możesz spędzić tutaj noc.

                              Podszedł do Joanny i szepnął słówko – ma Cesarski herb.

                              Wtem zwrócił uwagę na wycinek z gazety. Przeczytał szybko treść. Zacisnął pięść gdy zobaczył, że może dotyczyć to Gellonii.

                              – Coś mi się wydaje, że czeka nas misja w Eltdorfie.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Izabela Trotylska
                                Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                                – To nie będzie problem? Nie chciałabym przeszkadzać... Ja nawet nie wiem, czy dobrze trafiłam. Te kolory na herbie... One są podobne jak tutaj u Was, dlatego pomyślałam... Może to zbieg okoliczności, ale może coś wiecie?

                                Zaczęła nerwowo przeszukiwać kieszenie, żeby znaleźć wycinek z gazety, który kiedyś znalazła w domu rodzinnym, ale nie mogła nic znaleźć.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Andrzej Fryderyk
                                  Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

                                  – Absolutnie nie jest to problem. Tak, widziałem ten herb. Myślę że Twoje pojawienie się tutaj nie jest przypadkiem.

                                  Widząc że dziewczyna czegoś szuka, Andrzej wręczył jej podniesiony wycinek gazety. Proszę, wypadło Ci to.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Izabela Trotylska
                                    Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                                    – Tak, tego właśnie szukałam, dziękuję... Wie Pan... Wiesz coś na temat tego herbu? Albo o tej sprawie z gazety? Nie mam pewności, ale mam wrażenie, że to mogło chodzić o mnie...

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Joanna Izabela
                                      Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                                      -Na razie mysle, ze musisz troche odpoczac. Jezeli sie czegos dowiemy to ci powiemy. Chodz za mna pokaze ci twoj pokoj...
                                      -Joanna Izabela zaprowadzila dziewczyne do innego skrzydla z rozmyslem prowadzac ja przez hol Lozy Rycerzy Teutonskich gdzie na suficie widnialy wszystkie herby znanych rodzin w nadziei, ze byc moze dziewczyna bedzie miala jakies skojarzenia8a18407e-2f48-4b00-a7c3-d6242fe6ee33-image.png

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                                      • Izabela Trotylska
                                        Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                                        – Odpocząć... Może to faktycznie dobry pomysł.

                                        Izabela poszła za Cesarzową. Co chwilę zatrzymywała się i przyglądała wiszącym herbom.

                                        – Tam! - Wyciągnęła rękę w górę, wskazując na jeden z herbów. Nie był identyczny, bo tło było inne, ale ta szynszyla...

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Joanna Izabela
                                          Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                                          -Hmm.. šárillie. W sumie nie wiem co sie z nimi stalo, nagle jakos znikneli. Ojcze moze pamietasz? - zwrocila sie do Jego Krolewskiej Wysokosci Joanna

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Andrzej Fryderyk
                                            Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

                                            Andrzej zawahał się przez chwilę. – Nie, nic nie pamiętam… Ale jeżeli Loża jest kluczem, – wspomniał o artykule –odpowiedzi trzeba szukać w Eltdorfie.

                                            Joanna Izabela 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • first-post
                                              last-post