• 70bb36a0-5608-4ca7-902c-62eda50f3dad-image.png

    0ac583ba-890e-4c52-8d2f-0694ab5a1647-image.png


  • Szczerze mówiąc nie jestem zaznajomiony z mechaniką tej gry i w ogóle o co chodzi.

    Rozumiem, że Alfred (w wyniku błędu lub zamierzonego działania) dostał w niej przewagę?


  • Być może jestem po prostu niebywałym pechowcem. Przy czym byłby to pech wręcz legendarny, poza wszelkim prawdopodobieństwem.


  • Matematycznie rzecz biorąc raczej chyba należy tu mówić o niebywałym szczęściu oponentów niż Twoim pechu. W końcu przecież liczby nie kłamią?


  • Nie wiem jak działa skrypt i jakie są założenia. Natomiast zagrałem w to w tyle gier, że mniej więcej wiem jak się pewne rzeczy dzieją. Ma ponoć tę samą liczbę gier mniej więcej, a przepaść na broniach jest gołym okiem widoczna. Jednocześnie chyba nie gram jak ostatnia dupa, skoro drugi rekord jest mój i wynosi 3590, czyli 99% najlepszego wyniku.


  • No coż tylko sie cieszyć ze Arcyksiąże tak bardzo zagroził KS, że poczuli sie w obowiązku utrudnić zadanie stosując glupie metody 😄 Natomiast nadal jestem pod wrazeniem legalnego wyniku


  • A, i tak na marginesie, ostatnie 50 tysięcy za likwidacje broni w zasadzie trzeba by odjąć dopiero po wygenerowaniu nowej, czyli tak naprawdę przy tych - i tak nieprawdopodobnych - założeniach potrzeba by tak naprawdę z 370 gier.


  • Cóż, przede wszystkim na początku chcę powiedzieć, że nie spodziewałem się, że właśnie po to, żeby tutaj odpowiedzieć założę konto w Unii 😄

    Kilka faktów.

    1. Moja broń przed wystawieniem jej na sprzedaż była ulepszana za 25 tysięcy XP, co nie sprawia z automatu, że to ja ulepszam broń za 200 tysięcy. Liczę, że nie muszę tego udowadniać screenami
    2. Broń kupioną za pierwszym razem można ulepszyć za aż 8-krotność realnej "wartości" XP - informacja od P2G. Przetestowałem to, kupując jakąś tanią dwururkę. Faktycznie tak jest. Po ulepszeniu kupionej broni (lub jej pogorszeniu) koszt ulepszenia (lub pogorszenia) wraca do "normalności" - w przypadku mojego karabinu byłoby to jakieś 25 tysięcy.
    3. Faktycznie wydałem sporo na bilety. Kupiłem ich trochę ponad 200 (koło 220).
    4. Zgadza się, że odkryłem buga. Zgadza się, że wykorzystałem go, żeby ulepszyć swoją broń i potwierdzić, że faktycznie jest niedoskonałość. Niedopowiedziane zostało, że bug został zgłoszony i naprawiony tego samego dnia. Niedopowiedziane było, że nie zostały w moim posiadaniu żadne bronie, które powstały w wyniku buga.

    Pozwolę sobie powiedzieć, że bug polegał na możliwości generowania absurdalnych ilości XP poprzez wytwarzanie nowej broni. W pewnym momencie przekraczała ona wartość krytyczną i zduplikowanie broni było mniej kosztowne niż jej recykling, spowodowało to po prostu "clickera", który polegał na wytwarzaniu broni oraz natychmiastowym recyklingu tej gorszej z dwóch.

    Faktem jest natomiast, że za odkrycie buga dostałem drobny bonus w wysokości 10 tysięcy XP (ok. 4 próby ulepszenia broni) oraz broni na ówczesnym poziomie Arcyksięcia Wojciecha Hergemona (czyli wtedy osoby z najwyższym wtedy wynikiem).

    Faktem jest również, że broń użyta do pobicia rekordu nie była już wytworzona w wyniku buga, a w wyniku legalnych działań.

    Podkreślę również, że średnio na polowanie otrzymuję 1500 XP, natomiast rekord został ustanowiony pod wpływem szczęśliwego zbiegu okoliczności, w którym upolowałem 2 razy jednorożca na uroczysku pod wpływem mich-michów.

    Pozdrawiam serdecznie, życzę powodzenia w przyszłych łowach, o ile pod wpływem tych faktów zechce Arcyksiążę dalej polować


  • Co do polowania - z samej matematyki wynika, że trzeba 2x ustrzelić jednorożca za 1500 xp, żeby w ogóle przekroczyć barierę 3000 xp, inaczej to jest prawie niemożliwe.

    Z faktów mających znaczenie nowością jest dla mnie 8-krotność (która z niczego nie wynikała i nikt o niej nie mówił), ilość gier, a także swoiste wyrównanie szans poprzez sklonowanie broni.

    Natomiast wsadzanie w grę dalszych libertów, po to, żeby w odpowiednim momencie twórca uznał za zasadne wyrównanie szans i przekazanie tożsamej broni (czy też innej rzeczy mającej znaczenie) komu innemu byłoby głupotą. Nie ma wyjścia, trzeba ten hajs ukraść uczciwie ustawą, jak na sarmackiego ustawodawcę przystało, a nie wypuszczaniem mnie w maliny.

    I żeby nie było wątpliwości, co powiedziałem, czego nie powiedziałem, a co chciałem powiedzieć et cetera - nie kieruje tych narzekań pod adresem @Alfred-Fabian-von-Tehen-Dżek. Ot, pojawił się typowy mechanizm znany mi z przed dekady i trochę mi szkoda czasu na to. Jak już pisałem w wątku o Ruhnhoff - książkę Divide et impera wydaną przez telezakupy Khando już czytałem.


  • Jak widać - liberty też bolą pobożnych Sarmatów, i to bardzo.

    3c731d2d-0f70-44c5-91fa-5156a034cd01-image.png


  • obrazek


  • @Wojciech-Hergemon Danina solidarnościowa w iście sarmackim stylu. Koszt wyprowadzki z Sarmacji - 0 podatek od wyprowadzki z Sarmacji 100%. 0 * 100% = 0

    MSPANC.


  • a) zabezpieczenie finansów mieszkańców, firm i instytucji 
    dawnych państw stowarzyszonych celem przekazania ich 
    Bankowi Sarmacji celem rekompensaty Księstwu Sarmacji za 
    poniesione straty terytorialne. Jest to działanie podjęte w 
    celu uniknięcia transferu pieniędzy do obcej gospodarki.