Nawigacja

    Cesarstwo Teutonii (Emporrak Teutonie)

    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Cesarski System Centralny
    • Główna
    • Discord
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy
    • Archiwalna strona Królestwa Teutonii

    Przenosiny do Srebrnego Rogu

    Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
    13
    142
    15949
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Andrzej Fryderyk
      Andrzej Fryderyk @Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

      @joanna-izabela Niech Ci Graf Hergemon kupi.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Teutoński Lew
        Teutoński Lew ostatnio edytowany przez

        Limuzyny sprawnie i szybko przejeżdżały ulicami Srebrnego Rogu, ponieważ najkrótsza trasa do Pałacu została wyłączona z ruchu drogowego. Po drodze pasażerowie mogli obserwować tłumy gapiów, gromadzących się przy barierkach z chorągiewkami. W końcu orszak dotarł znów po złotą bramę majestatycznego pałacu i mijając długi reprezentacyjny podjazd zatrzymał się przed wejściem, gdzie służba gotowa była w każdej chwili poprowadzić gości do przygotowanej wcześniej okrągłej sali przeznaczonej na specjalne obrady lub spełnić każdą inną „zachciewajkę” przybyłych.

        Okrągła aula obrad zazwyczaj użytkowana byłą przez Radę Cesarską. W tym przypadku jednak została przystosowana dla wyjątkowych gości. Choć na pierwszy rzut oka wydawała się być miejscem urządzonym w stylu historycznym, tak naprawdę skrywała w sobie mnóstwo technicznych nowinek, używanych w celach służbowych na najwyższym szczeblu krajowym.

        Na środku stał okrągły stół wyposażony w przyrządy audio-wideo oraz telefoniczne, na którym znajdował się też podręczny bufet. Wokoło rozstawiono wygodne krzesła. A wszystko to w otoczeniu luksusu w stylu royal.

        Aleksander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Aleksander
          Aleksander @Teutoński Lew ostatnio edytowany przez

          JKM Aleksander nachylił się do swojej bratanicy
          -Macie jakieś szlugi? - wymamrotał po teutońsku - Albo przynajmniej niech ktoś mi ogień i popielniczkę da - dodał rozmyślając o papierosie, który planował wypalić w limuzynie, a którego z powodu zimna nie był w stanie dobyć.

          Joanna Izabela 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Joanna Izabela
            Joanna Izabela @Aleksander ostatnio edytowany przez

            -Nie palimy, wiesz ile chorob to powoduje?! - oburzyła się - Zresztą już jesteśmy na miejscu.

            Przed nimi pojawili się pałac rodowy w Srebrnym Rogu, a obecnie budowla ta była również była tymczasową oficjalną siedzibą cesarzowej.

            Aleksander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Aleksander
              Aleksander @Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

              Król wyciągnął z wewnętrznej kieszeni płaszcza miękką paczkę dreamlandzkich mocnych papierosów, po czym pstryknął w spód paczki. Wyciągnąwszy papierosa, który w ten sposób wyłonił się z paczki, płynnym ruchem umieścił go w ustach. Spojrzawszy z niedowierzaniem na gospodynię uderzył otwartą dłonią w drzwi. Zauważywszy, iż nie odniosło to efektu uderzył ponownie. Za trzecim razem, gdy już miał stracić cierpliwość, zadziałał mechanizm ujawniający zapalniczkę stołową.
              -W końcu ja to auto projektowałem - mruknął do siebie z papierosem między zębami i nachyliwszy się odpalił papierosa. Wypuściwszy kłęby dymu z płuc z ukontentowaniem rozejrzał się po okolicy.

              Joanna Izabela 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Joanna Izabela
                Joanna Izabela @Aleksander ostatnio edytowany przez

                Joanna Izabela nie była zadowolona czując smród papierosów, jednak zacisnęła zęby.
                -Jak już dopalisz to przejdźmy do sali Rady Cesarskiej, dobrze wiemy że mamy parę rzeczy do omówienia.

                Cesarzowa nie mogła się doczekać aż wejdzie do budynku. Jednak przypomniała sobie o dawnym rodowodzie JKM oraz o elpingach które czekają w domu.
                -Aluś ale nie pachniesz już bagnem, prawda? - zapytała z niepokojem.

                Aleksander 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • Aleksander
                  Aleksander @Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                  -Pachnę - odparł rozbawiony król - Importuję sobie z Fer i zażywam w nich kąpieli - dodał wyraźnie z siebie zadowolony - W końcu mając 95 lat wyglądam na 45 nie bez przyczyny - wydmuchał kolejne kółko z dymu

                  Joanna Izabela 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Joanna Izabela
                    Joanna Izabela @Aleksander ostatnio edytowany przez

                    -To, poczekaj chwile - Joanna Izabela wyjęła butelkę perfum "Teutoński Lew", których to Graf Hergemon jednak nie wziął podczas ostatniego ich spotkania i zaczęła pryskać nimi Alusia - Teraz będzie lepiej. Radzi sobie idealnie z elpingami, może nawet zaczną się przymilać.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Aleksander
                      Aleksander ostatnio edytowany przez

                      Król skrzywił się poczuwszy woń tanich perfum. Niezbyt miał również ochotę na bycie obwąchiwanym przez jakieś zwierzęta. Pomyślał chwilę o Dreamlandzie, gdzie zwierzęta żyją dziko na wolności i nikt ani myśli je przetrzymywać w niewoli.
                      -Może już wystarczy - mruknął z nadzieją - We wszystkim trzeba zachować pewien umiar - dodał niezadowolony

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Joanna Izabela
                        Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                        -Nie podobają ci się perfumy, które wymyśliła twoja matka?- spytała z miną niewiniątka - No cóż może faktycznie pora wejść do pałacu.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Aleksander
                          Aleksander ostatnio edytowany przez

                          -A co u mamy? - podłapał temat król zgrabnie omijając zastawioną pułapkę - Wiesz, że jesteście do siebie podobne? - dodał z uśmiechem

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Joanna Izabela
                            Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                            -Myślę, że jeszcze dzisiaj wieczorem sam się dowiesz. - Joanna Izabela i Aleksander w końcu weszli do auli obrad, elpingi tak jak myślała popatrzyły tylko z zainteresowaniem na przybysza ale go zignorowały - Wydaje mi się, ze z twoja matką mamy zupełnie inny mamy temperament chociaż faktycznie dobrze się dogadujemy. To jak pora na poważniejsze rozmowy, nie uważasz?

                            Przed nimi przy okrągłym stole postawione były ciasteczka, małe kanapeczki oraz inne przekąski. Dodatkowo w karafkach napoje bezalkoholowe. Wiedziała, że Król Dreamlandu lubi wypić ale będzie miał później ku temu okazje.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Aleksander
                              Aleksander ostatnio edytowany przez

                              Król spojrzał tęsknie w kierunku karafek powodowany błędnym przeświadczeniem, że zawierają alkohol. Nim cesarzowa się zorientowała zapalił kolejnego papierosa wodząc wzrokiem za elpingami.
                              -A zatem tajny salonik? - zapytał z przekąsem - Syn dużo na jego temat opowiadał - dodał wydmuchując kolejny wielki obłok dymu

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Nurdrun von Lichtenstein
                                Nurdrun von Lichtenstein ostatnio edytowany przez Nurdrun von Lichtenstein

                                -- Na temat tylko tego saloniku...? - zapytała, uśmiechając się kącikiem ust. Rozsiadła się wygodnie w jednym z foteli, a gdy elping wskoczył jej na kolana, podniosła go wyżej pod szyją, by zobaczyć, czy dobrze prezentowałby się jako futro.

                                Maciej II 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Maciej II
                                  Maciej II @Nurdrun von Lichtenstein ostatnio edytowany przez

                                  Przez okno do gabinetu wparował Maciuś, bezceremonialnie otrzepał spodnie ze śniegu na perski dywan, buty wytarł w siedzącego przy kominku pieska. "Co tam palisz dziadku?"

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Joanna Izabela
                                    Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                                    Joanna Izabela z przerażeniem patrzyła jak Natalia przygląda się kociakowi. Cesarskie elpingi są cesarskie i żadnemu nie może spaść ani jeden włos.
                                    -No wiec czy możemy porozmawiać o sytuacji Dreamlandu w U... - zaczeła gdy do saloniku wpadł Maciej - Co do kurwy nędzy, to miało być tajne spotkanie. TLGK sobie chyba mocno folguje najpierw jakieś prezenty na balkonie, a teraz wpuszczają Maciusia do saloniku.

                                    Maciej II 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Aleksander
                                      Aleksander ostatnio edytowany przez Aleksander

                                      -Papierosy palę - odparł z godnością król - Carmeny czerwone - dodał patrząc to na syna to na gospodynię - Dosyć nieoczekiwana wizyta - powiedział szyderczo

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Nurdrun von Lichtenstein
                                        Nurdrun von Lichtenstein ostatnio edytowany przez

                                        -- Wasza Cesarska Mość, proszę wybaczyć wnuczkowi. Gdyby wychowywał się z babcią, byłby lepiej wychowany.
                                        Natalia wstała z miejsca i pomogła Maciejowi otrzepać się ze śniegu. Potem wzięła banana z półmiska i pokroiła mu go na kawałeczki na talerzyku, żeby mógł zjeść.

                                        Maciej II 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Maciej II
                                          Maciej II @Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                                          @joanna-izabela "O! Kuzynko, jak dobrze cię widzieć, ja jestem fanem niezapowiedzianych wejść. Prezent? Prezent! Przyniosłem Ci tulipana!" Rozbija butelkę drogiego wina o parapet, przyklęka i podaje tulipana.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Maciej II
                                            Maciej II @Nurdrun von Lichtenstein ostatnio edytowany przez Maciej II

                                            @natalia-helena-von-lichtenstein Z wdzięcznością przyjął bananowe arcydzieło "Oooo! Babciu! Prawdziwa czikita-!? Jak ja dawno miałem ją w ustach!" z miejsca zjada cały talerzyk i go oblizuje.

                                            "Dziadku.. a znaczy tato... kopsniesz szluga? Bo mi brakło 14 Dreamów do paczki."

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • first-post
                                              last-post