Wstępny zarys ziem rodowych i tytułów tymczasowych


  • Luźno zebrany pomysł, jeszcze chaotyczny. Każde inne pomysły chętnie przygarne.

    Lenno zamieniamy na "ziemia rodowa" - ziemia ta będzie przedłużeniem lenna sarmackiego. Osoby nowe mogą dostać ziemię rodową podczas 3 miesięcznego pobytu w Teutonii (z ziemią dostaje się prawo herbu osobistego). Ziemia nie daje dostępu do tytułu staje się po prostu "Panem ziemi x". Ilość ziemi zależy od działań, wstępnie ustalamy ilość ziemi na poziomie 3 (robocza ilość). Można o nią walczyć, można ją przekazać w rodzie, myślę że jednym ograniczeniem będzie aby nie wyszła ona poza Teutonię. Jeżeli walczysz i przegrasz to ilość ziemi spada do 2, jak wygrasz wzrasta do 4 itd. Jeżeli masz ziemi 5, a chcesz ją oddać synowi 2, to nie ma problemu, po prostu samemu będziesz miał mniej. Najmniejsza ilość to 1, w takim przypadku zostajesz gołodupcem, musisz po prostu się postarać o zwiększenie ziemi, pewne będą eventy o jej wygranie albo sama będę zwiększać za zasługi dla Teutonii. Udział w walkach czy eventach jest dobrowolny, jeżeli kogoś to nie bawi to po prostu zostaje z tym z czym jest.

    Tytuly tymczasowe natomiast sa nadawane podobnie jak teraz, tylko przypisane już do własnej ziemi rodowej, a nie nadawane do konkretnej ziemi. Czyli nie ma Grafa Wiktorii tylko jest Graf "tu wpisz swoją ziemie". Drabinka tytułów prawdopodobnie będzie do wydłużenia oraz do opracowania tytulatury, którą będziemy się posługiwać na forum. Procedencja podczas uroczystości będzie dotyczyła po pierwsze rangi tytułów, potem ilości ziemi, potem stażu posiadanego tytułu. Usunęłam tu przekazanie rodowe tytułu, natomiast jak mówiłam zamieniłam to na możliwość przekazania rodowo ziemi.

    Głos w senacie - głos w senacie będzie miał wagę - osoby z obywatelstwem bez lenna lub z lennem waga 1, osoby z standardowym lennem o ilosci ziemi 3 - waga 2, potem bym mnożyła razy 2 czyli waga 3 przy ilosci ziemi 6, 4 przy 12 itd. Przy czym byłoby to modyfikowane też przez tytuł tymczasowy np jezeli ktoś jest grafem to to ilość ziemi na wagę 4 nie byłoby 12, a 9.

    Myślę też o małych nagrodach narracyjnych za posiadanie dużego lenna, natomiast zależy to na pewno od ustroju w którym będziemy.


  • Stanęliśmy przed sytuacją, gdzie lenna na terenie Teutonii są w decyzyjności Króla. Nie da się ukryć że wymaga to pewnych zmian podejścia i koncepcji.

    Jako że rozmawiałem o tym pomyśle z WKM, nie będę wymyślać do niego większych uwag. Chciałem jednak wyrazić zadowolenie, że chce WKM powiązać w jakiś sposób tytuły z lennami.

    Chciałem też zauważyć, że trzeba będzie też uporządkować kwestię Lokalnych Okręgów Administracyjnych – konstruktu który pozwalał Teutończykom zarządzać i stanowić prawo na pewnych obszarach Królestwa pomimo braku lenna – de facto tworzyła okręgi z prawem miejscowym.

    Być może one też powinny zostać przeniesione jako lenna? Z drugiej strony był to konstrukt bardzo elastyczny – dla przykladu LOA Vladimira miało łączyć lenna Lichtensteinów w Teutonii pod jednym zarządem prawnym.


  • Zastanawiałem się nad uatrakcyjnieniem nadań oraz powiązaniem ich z LOA. Oto koncept który jest, mam nadzieję spójny.

    Po pierwsze, Teutonia była dla mnie zawsze mocno skierowana na feudalizm i użyłbym właśnie tej narracji.

    Po pierwsze podzieliłbym kwestię Ziemi i Szlachectwa na dwie kategorie, wzajemnie powiązane, ale równoległe.

    Użyte definicje:
    Korona - Król, Królowa lub wyznaczony przez nich Herold (o ile taka prerogatywa zostanie mu przekazana)
    Herold - przewodniczący Heroldii, urzędnik wyznaczony z wolnej ręki przez Króla lub Królową, czuwa nad nadaniami i majątkami mieszkańców i obywateli. Może mieć prerogatywę nadawania nowych ziem.
    Heroldia - urząd który wspomaga działania Herolda
    Suweren - osoba władna do nadawania Lenn. Musi być co najmniej Arystokratą i dysponować Majątkami.
    Poczet - narracyjna siła zbrojna podległa konkretnej osobie, która nosi jego/jej barwy i przydaje mu świetności.

    I. Ziemie:
    Proponowałbym podzielić je na cztery kategorie:

    1. Majątek - uzyskiwany za środki pieniężne od Korony lub osoby posiadającej dany Majątek. Majątki byłyby "stałe" tj. przy pierwszym nadaniu Korona nadaje Majątkowi nazwę i gmerk (herb nieszlachecki). Od tego momentu osoba która posiada Majątek może pieczętować się gmerkiem i nazwiskiem z przedrostkiem "von". Jeśli posiada się więcej niż jeden majątek - wybiera się jeden z nich jako główny. Majątek przy rozliczaniu wszelkich eventów naliczany jest jako wartość 1.

    2. Lenno - uzyskiwany od Suwerena, w wypadku nadania przez Koronę wiąże się automatycznie ze statusem Szlachetnie Urodzonego. Wartość lenna jest nadawana indywidualnie (z grubsza ustaliłbym jednak widełki wartości od 1 do 3) i wiąże się z nadaniem herbu i nazwiska - powiązanego z lennem. Nazwisko i Herb pochodzą od pierwszego nadanego lenna i nie są zmieniane, nawet jeśli Lenno zostaje utracone. Posiadanie Lenna zobowiązuje do służby wojskowej na rzecz Suwerena.

    3. Ordynacja - utworzony na bazie co najmniej 3 majątków. Nadawane jedynie przez Koronę. Jest niepodzielna - tj nie można utracić kawałka Ordynacji. Może, choć nie musi, wiązać się z herbem ziemi. Ordynacja jest automatycznie LOA. Utworzenie jej wymaga nadania Aktu Organicznego regulujące prawa wewnętrzne. Ordynacja nie może mieć w swoim składzie Lenna. Ordynacja, jeśli nie jest już wykreowane, staje się automatycznie Gniazdem Rodowym.

    4. Gniazdo Rodowe - jest to Majątek lub Lenno który na wniosek właściciela Suweren wyszczególnia. Osoba która dysponuje Gniazdem z automatu przybiera herb i nazwisko. Co do zasady można mieć tylko jedno Gniazdo Rodowe (w uzasadnionych przypadkach można je zmienić - ale pozwolenie takie daje Suweren). Właściciel musi być Szlachetnie Urodzony.

    II. Tytuły:
    Podzieliłbym je na następujące kategorie (w kolejności rosnącej):

    1. Mieszkaniec - osoba zamieszkująca Królestwo Teutonii
    2. Obywatel - osoba która uzyskała obywatelstwo Królestwa
    3. Pan/Pani na - osoba posiadająca co najmniej jeden majątek, przysługuje mu/jej nazwisko z przedrostkiem "von".
    4. Szlachectwo indywidualne, nie uprawnia do nazwiska "von", nie wiąże się z nadaniami lennymi, w przypadku utraty obywatelstwa szlachectwo przepada.
    5. Szlachta Niższa. W kolejności od najniższego:
      a) Edler/Edle
      b) Ritter/Ritterin - obowiązkowo powołany/a do służby wojskowej
      c) Banneret - uprawnia do indywidualnego herbu
    6. Szlachetnie Urodzeni - uprawnia do stworzenia gniazda rodowego i rodu jako takiego, pozwala podjąć starania o Lenno Królewskie. Sól Szlachty, w kolejności rosnącej:
      a) Baronet
      b) Baron
      c) Burggraf
      d) Graf - może być nadany tylko z Lennem
      e) Margrabia - może utworzyć własny Poczet
      f) Arcygraf - musi posiadać lenno
    7. Arystokracja - Osoba ta musi wcześniej być szlachetnie urodzona przez okres co najmniej 3 miesięcy. Musi mieć lenno. Dla arystokracji zarezerwowane są wyższe stopnie oficerskie (tj. oficer od pułkownika wzwyż MUSI być Arystokratą). Mają prawo kreować własnych Lenników. W kolejności od najniższego:
      a) Markiz
      b) Diuk
      c) Prinz - oddaje honory Królowi lub Królowej w postawie stojącej (w przeciwieństwie do uklęknięcia wszystkich niższych).
    8. Lennicy Tytularni - zarezerwowane dla przyjaciół Domu Panującego. Nadawane indywidualnie tylko przez Króla lub Królową (nie można tego scedować na Herolda). Nie wiąże się z Lennem. Przysługuje im prawo zwracania się "na Ty" do Władcy. Lennicy Tytularni mogą być Lennikami jedynie Korony.
      a) Książę - najwyższy tytuł dla osoby, która nie jest spokrewniona z Domem Panującym, w przypadku zmiany osoby panującej musi zwrócić się o potwierdzenie swojego statusu.
      b) Ksiażę Krwi - analogicznie do Księcia, ale przysługuje osobom z Domu Panującego
      c) Arcyksiążę - zarezerwowane dla byłych władców i zasłużonych dla Królestwa. W wypadku tych drugich, tytuł nadaje Król lub Królowa za zgodą większości pozostałych Arcyksiążąt.

    III.
    Uwagi końcowe - jak widać najwięcej będzie osób Szlachetnie Urodzonych a osoby ze Szlachectwem Indywidualnym jeśli stracą obywatelstwo muszą ponownie rozpoczynać ścieżkę kariery,
    Chciałbym zwrócić uwagę na Lenników Tytularnych - ich tytuły powinny się wiązać z określonymi Lennami Tytularnymi, nawiązującymi do regionów historycznych. Nie wiążą się jednak z konkretnym Lennem (to mogą uzyskać niezależnie, tak jak niezależnie mogą być Szlachcicami). Warto jednak dobierać te tytuły tak by dana osoba reprezentowała region Teutonii której tytuł nosi.

    Ważnym elementem jest charakter Ziem. Zgodnie z sugerowanym mechanizmem nabywania ich:

    1. Ziemie można zyskać lub stracić w ramach walki. Są to tereny należące do danej osoby (jako nieruchomość)
    2. Lenno nie można utracić, ale jeśli w wyniku przegranej walki "powinno się" je utracić - osoba pokonana musi zapłacić kontrybucję. Lenno nie jest własnością Lennika.
    3. Ordynacja - jest niepodzielna, nie da się więc stracić jej po kawałku i podobnie jak w lennie - w takim przypadku należy zapłacić kontrybucję. Można ją jednak stracić w całości. Ordynację można powiększyć - co wymagać będzie zmiany Aktu Organicznego i zgody Korony.
    4. Gniazdo Rodowe powinno należeć do głowy rodu, a jego utrata musi się wiązać z konsekwencjami dla rodu, jakimi - tu otwieram dyskusję. Dodatkowo jeśli na drodze walki ktoś przejmie Gniazdo Rodowe to dalej jest ono Gniazdem pierwotnego właściciela i należy mu się prawo pierwokupu.

    Suwereni, Lennicy i Korona - zakładam, że Wasal mojego wasala nie jest moim wasalem. Stąd Arystokraci mogą kreować Wasali, zastanawiam się czy może to kreować Szlachtę Niższą - byłbym ostrożny, ale ciekaw pomysłów. Suweren może wydzielić ze swoich Majątków (o ile nie jest to Ordynacja lub Gniazdo Rodowe) ziemię, którą oddaje w Lenno innej osobie. Czerpie z tego tytułu część dochodu z Lenna i Lennik jest zobowiązany popierać w Senacie swojego Suwerena: w wypadku gdy Lennik nie zadeklaruje innego zdania - traktuje się tak, że głosuje on jak Suweren. Z tego tytułu też Król lub Królowa, gdy przewaga w głosach wynosi poniżej 10% decyduje o wyniku głosowania. By to działało - Można mieć tylko jednego Suwerena. Uzyskanie Lenna od innego Suwerena wymaga zgody poprzedniego Suwerena i wypłaty odszkodowania. Jedynie Korona może przejąć Lennika od innego Suwerena bez ugody. Jest jednak zmuszona wówczas zapłacić co najmniej połowę odszkodowania na rzecz poprzedniego Suwerena.


  • IMO myślę, że nie może być tak że osoba X z niższym tytułem od Y ma więcej ziemi lenna niż Y. Powinien być jakiś limit, typu że Fráher może mieć max wagi 2 lenna, Graf 4 i tak dalej i tak dalej.

    Dwa, rozumiem że stawiamy pod narrację rozbudowywania swoich rodów? Że w przypadku nie posiadania potomka, a zapadania w letarg Realiozy, tytuł/lenno/ziemie lenną tracimy?

    Trzy, LOA. Sądzę, że ładnym pomysłem było by zamienienie nazwy LOA na Palatynat, czy inne Ordynacje. Obecnie jedynym LOA jest Palatynat Lichtenstein, więc nie było by chyba problemu.


  • @Cillian napisał w Wstępny zarys ziem rodowych i tytułów tymczasowych:

    IMO myślę, że nie może być tak że osoba X z niższym tytułem od Y ma więcej ziemi lenna niż Y. Powinien być jakiś limit, typu że Fráher może mieć max wagi 2 lenna, Graf 4 i tak dalej i tak dalej.

    Nie zgodzę się. Odwołując się do realnego świata - wielokrotnie bywało tak, że formalnie ważniejsze rody były biedniejsze od tych mniej znaczących. Stąd ryzyko mezaliansu lub próba wżenienia się w "lepszy" ród.

    Warto nakładać ograniczenia, ale nie w tym miejscu i nie takie. Po pierwsze - zgodnie z tym co napisałem - od pewnego poziomu nadane może być Lenno, które jest de facto nie do stracenia (chyba że Suweren Ci je odbierze). Po drugie zakładam, że Ziemie przynoszą dochody, jest to więc pewien rodzaj kuli śniegowej. Rolą ograniczeń jest utrzymać tę kulę w rozsądnych rozmiarach (tak by np. osoba o dużej ilości Ziem była dal innych "do ugryzienia"). Po trzecie istnieje możliwość nadawania lenna przez Arystokrację - zmniejszając swój dochód i kupując sobie za niego poparcie polityczno/wojskowe.

    Ograniczeń może być kilka rodzajów.

    1. Miękkie:
      a) Wysoka cena ziemi na rynku pierwotnym
      b) Wprowadzenie do obrotu Ziemi wymaga dużo pracy (niska podaż)
      c) Wprowadzenie wymagać co do nabycia Ziemi
      d) Dziesięcina na rzecz Seniora z Ziemi Lennych
      e) Utrudnienie zarządzania dużymi majątkami (konieczność raportowania, mniejsza efektywność dochodu, promowanie tworzenia LOA)

    2. Twarde:
      a) Ograniczenie ilości zakupionych na raz ziem w zależności od rangi
      b) ?

    Jestem mocno przeciwny twardym ograniczeniom, bo one lubią się mścić, trudno je zmienić, są narracyjnie mało przyjemne i nieeleganckie.

    Za to miękkie powinny być tak dobrane by z jednej strony zniechęcać niskich rangą do zakupu DUŻEJ ilości Ziem, jednocześnie podkreślając zalety dużych majątków. To da nam to, że z dużym prawdopodobieństwem magnaci będą wysoko w hierarchii. Będą dostawać lenna (zakładam, że nie będzie to ograniczenie jeden tytuł-jedno lenno). Jednocześnie będzie się im opłacało zakupić dużą ilość Majątków i oddawać w Lenno niżej urodzonym (dostają część zysku, dostają domyślne wsparcie polityczno/wojskowe i nie ponoszą kosztu zarządzania dużym majątkiem)

    Dwa, rozumiem że stawiamy pod narrację rozbudowywania swoich rodów? Że w przypadku nie posiadania potomka, a zapadania w letarg Realiozy, tytuł/lenno/ziemie lenną tracimy?

    Zakładam, że jeśli Realioza/v-śmierć dopadnie daną osobę która nie ma potomka (lub dziedzica) to Lenna automatycznie wracają do Seniora, Majątki wracają do Korony (lub są sprzedawane na aukcji). Problem mam z Ordynacjami - które myślę, że powinny być rozwiązane lub przejmowane przez Koronę (ale jeśli przejmowane to wciąż są one niepodzielne).

    Trzy, LOA. Sądzę, że ładnym pomysłem było by zamienienie nazwy LOA na Palatynat, czy inne Ordynacje. Obecnie jedynym LOA jest Palatynat Lichtenstein, więc nie było by chyba problemu.

    LOA jako koncept jest fajny, ale myślę, że jednako LOA w zamierzeniu jest nieco inny od Ordynacji - znów odwołując się do "reala" - LOA jest jak blok mieszkalny - ma jakieś prawa, statusy... ale możesz z niego wydzielić fragment i oddać komuś. Ordynacja z założenia jest niepodzielna.

    Poszedłbym w tę stronę, że każda Ordynacja jest LOA, ale nie każde LOA jest Ordynacją. Można natomiast LOA opisać jako:
    Przywilejem Lokacyjnym i zaproponować kilka możliwych rodzajów organiazacji, na przykład:

    1. Ordynacja - niepodzielna, droga, ale dająca konkretne dochody
    2. Palatynat - Lenno, które jest de facto państwem zależnym od Korony, które nastawione jest na militaria
    3. Folwark - podzielny, wymaga zwartych ziem. Daje dobry dochód zagrożony jednak ograniczonymi prawami i możliwością buntu chłopskiego
    4. Miasto prywatne - narracyjnie skupione na handlu.

  • Zanim przebrnę przez wszystko od razu mówię pierwszą rzecz która nie do końca mi się podoba - nadrzędnym i najważniejszym jest to że jesteśmy teutończykami i lojalność Teutonii. Nie zgodę się na większą lojalność wobec suwerena niż wobec korony bo jest to prosty sposób aby osłabić państwo, wobec tego poprosiłabym o jakieś modyfikacje co do tego.


  • @Joanna-Izabela napisał w Wstępny zarys ziem rodowych i tytułów tymczasowych:

    Zanim przebrnę przez wszystko od razu mówię pierwszą rzecz która nie do końca mi się podoba - nadrzędnym i najważniejszym jest to że jesteśmy teutończykami i lojalność Teutonii. Nie zgodę się na większą lojalność wobec suwerena niż wobec korony bo jest to prosty sposób aby osłabić państwo, wobec tego poprosiłabym o jakieś modyfikacje co do tego.

    Nie zakładam większej lojalności względem Suwerena niż Korony. Zwrot "wasal mojego wasala nie jest moim wasalem" dotyczy raczej kwestii drabinki podległości. Podam przykład.

    Korona ma za wasala osobę A, która ma za wasala osobę B.

    Jeśli osoba A w Senacie nie zagłosuje to jej głos liczy się jak głos Korony, ale osoba B jest liczona jako wstrzymująca się.

    Analogicznie Jeśli Korona zagłosuje ZA, a osoba A PRZECIW to osoba B jeśli nie zadeklarowała swojego głosu - jej głos liczy się jako PRZECIW.

    Lojalność wobec Suwerena ma trzy obszary działania:

    1. Lojalność wojskowa - Lennik ma obowiązek wspomóc swojego suwerena, więc gdy on próbuje zdobyć ziemie przez podbój to część sił lennika liczy się do rozstrzygnięcia. Plus w ewentualnym narracyjnym wojsku staje się częścią oddziału Suwerena.
    2. Lojalność polityczna - Jeśli Lennik nie będzie brał udziału w głosowaniu w Senacie to siła jego głosu jest policzona na rzecz Suwerena (zamiast liczenia jako wstrzymanie od głosu).
    3. Wsparcie finansowe - kontrakt lenny zakłada, że Lennik oddaje część dochodu Suwerenowi

    Rolą prawodawstwa jest znalezienie punktu równowagi. Wydaje mi się że kwestia Lenników (szczególnie w sferze politycznej) jest dobrą drogą do ujęcia w karby "stronnictw". Coś co próbowano robić partiami politycznymi, tu mają szansę na trwałe wykształcenie kierunków politycznych - doświadczona, wysoko postawiona osoba może dobrać sobie Lenników, którzy są jego stronnictwem. W naturalny sposób wyłania to liderów


  • Cześć,
    Przebrnęłam przez ten wątek, choć jest bardzo chaotyczny. Próbowałam to usystematyzować i uprościć. Z góry przepraszam ze ewentualny laicyzm. Nie jestem ekspertką, to tylko moja luźna propozycja oparta na wcześniejszej dyskusji. Zapraszam zatem do lektury mojej spóźnionej propozycji:

    Słownik pojęć
    Korona – Cesarz i ziemie należące do Cesarza
    Herold - przewodniczący Heroldii, urzędnik wyznaczony z wolnej ręki przez Cesarza, czuwa nad nadaniami i majątkami mieszkańców i obywateli. Może mieć prerogatywę nadawania nowych ziem.
    Suweren - osoba władna do nadawania Lenn. Musi być co najmniej Arystokratą z tytułem Fürsta.
    Majątek - uzyskiwany za środki pieniężne osoby posiadającej dany Majątek. By nie mylić za bardzo, majątek nie daje herbu ani tytułu szlacheckiego. Może mieć nazwę ustalaną przez nowego właściciela. Od tego momentu osoba, która posiada Majątek, może posługiwać się nazwiskiem z przedrostkiem "von"+nazwa majątku.
    Lenno niekoronne - uzyskiwane od Suwerena, nie od korony. Uprawnia do głosu o wadze 1 w senacie. Uprawnia do czasowego posługiwania się herbem suwerena. UWAGA: należy wprowadzić pewne wymogi, aby nie było łatwo nadać komuś lenno tuż przed ważnym głosowaniem w senacie. W ten sposób bogaty suweren mógłby chcieć zmanipulować głosowania!
    Lenno koronne - uzyskiwany od Korony, w wypadku nadania przez Koronę wiąże się automatycznie ze statusem Szlachty Wyższej i wiąże się z nadaniem herbu powiązanego z lennem. Moc głosu w senacie 2. Posiadanie Lenna zobowiązuje do służby wojskowej na rzecz Suwerena.
    Gniazdo Rodowe - są to Majątki i Lenna przekazane rodowi. Mogą być następnie oddane w posiadanie (po spełnieniu warunków otrzymania) zarejestrowanym członkom rodu. Uwaga! W przypadku wydziedziczenia lub realiozy wracają do zasobów rodu. Majątki w ramach rodu mogą być sprzedawane, oddawane do dyspozycji tymczasowej na zasadach umowy oraz przekazane np. w formie prezentu ślubnego. Tylko, jeśli nowy członek rodu nie ma jeszcze żadnego lenna, może otrzymać je z Gniazda Rodowego i zostać członkiem Szlachty Niższej. By zostać Szlachcicem Wyższym trzeba posiadać lenna koronne.

    Tytuły (rosnąco)

    Mieszczaństwo

    1. Mieszkaniec - osoba zamieszkująca Cesarstwo Teutonii. Nie ma nic i nic nie może 😜
    2. Obywatel - osoba która uzyskała obywatelstwo Królestwa. Nie posiada jeszcze majątku na terenie Cesarstwa, ale może je już pozyskać. Może też korzystać z Gniazda Rodowego, jeśli do jakiegoś rodu został przyjęty.
    3. Herr/Herrin - osoba posiadająca co najmniej jeden majątek, przysługuje mu/jej nazwisko z przedrostkiem "von".

    Szlachta Niższa (posiadająca lenna nie od Korony)

    1. Knappe – Po polsku giermek. Może wybrać sobie osobę na patrona spośród co najmniej szlachty wyższej. Nie posiada lenna, ale ma moc głosu 1 z senacie.
    2. Ritter/Ritterin - Posiada 1-2 Lenna nie od Korony – Może zasiadać w Senacie. Moc głosu 1.
    3. Edler/Edle – Posiada 3 Lenna – Może zasiadać w Senacie. Moc głosu 1. Otrzymuje herb.

    Szlachta wyższa (posiadająca lenna koronne i herby własne)

    1. Baron – posiada jedno lenno koronne. Moc głosu w senacie 2.
    2. Graf - posiada dwa lenna koronne. Moc głosu w senacie 2.
    3. Herzog - posiada trzy lenna koronne. Moc głosu w senacie 2. Posiada herb własny.

    Arystokracja (Musi wcześniej być Szlachcicem Wyższym przez okres co najmniej 3 miesięcy. Stają się suwerenem i mogą zakładać Gniazda Rodowe.)

    1. Prinz – Posiada więcej niż 3 lenna koronne. Musi pozbyć się lenna niekoronnego. Moc głosu w senacie 3.
    2. Fürst - Posiada więcej niż 5 lenn koronnych. Nie może posiadać już lenna niekoronnego. Moc głosu w senacie 3. Staje się suwerenem. Może nadawać lenna niższej szlachcie.
    3. Erzherzog - Posiada więcej niż 7 lenn koronnych. Nie może posiadać już lenna niekoronnego. Moc głosu w senacie 3. Może być suwerenem. Może nadawać lenna niższej szlachcie. Może założyć Gniazdo Rodowe.

    Lennicy Tytularni – Wyjątkowo elitarne tytuły nadawane tylko przy pewnych okazjach i za pewne określone osiągnięcia. Niezwiązane z lennami.

    <lista do utworzenia>

    Do tej rozpiski stworzyłam też poniższe zestawienie, by łatwiej było się w tym odnaleźć i tym posługiwać.

    bfe20536-5111-4d6c-8652-d590ec97b8e3-image.png

    Uwagi końcowe:
    Uważam, że tytuły nie powinny przepadać w przypadku realiozy. Majątki natomiast powinny topnieć i być licytowane w przypadku, gdy lennik/Gniazdo Rodowe nie może opłacić podatków na rzecz korony.


  • Czyli tutaj mamy pozbycie się całkowicie tytułów tymczasowych zamiast tego topnienie majątku, Pozbywamy tez obywateli możliwości senatu, koncepcja wydaje mi się w sumie najlepsza jeżeli właśnie uwzględnimy topnienie majątków.
    Chciałabym jednak mieć gałąź dla ludów koczowniczych którym zajmuje się
    @Alan-Goa i @Cillian w Loardii, tak żebyśmy mogli mieć inną scięż kie rozwoju.

    Zastanawiam się tez jak rozwiązać kwestie lenn sarmackich do których ludzie są przywiązani a obiecałam, że im je oddam i nie zabiorę. W takim przypadku myślałam żeby knappe miał już 1 lenno niekoronne, które nie będzie licytowane a podwyższyć ilość lenn dla reszty. @Natalia-Helena-von-Lichtenstein co myślisz o tym?

    @Teutonia bo pomysł dla wszystkich


  • Nie wiem czy mi dobrze leży tworzenie osobnych tytułów dla Loardii. Czy w takim razie tworzymy z Loardii Autonomiczne Hrabstwo?


  • @joanna-izabela napisał w Wstępny zarys ziem rodowych i tytułów tymczasowych:

    Chciałabym jednak mieć gałąź dla ludów koczowniczych którym zajmuje się
    @Alan-Goa i @Cillian w Loardii, tak żebyśmy mogli mieć inną scięż kie rozwoju.

    OK, tylko tu się rodzi pytanie, kto te tytuły będzie nadawał? Bo przecież nie korona 🙂 W ludach koczowniczych mamy wodza itp.

    @joanna-izabela napisał w Wstępny zarys ziem rodowych i tytułów tymczasowych:

    Zastanawiam się tez jak rozwiązać kwestie lenn sarmackich do których ludzie są przywiązani a obiecałam, że im je oddam i nie zabiorę. W takim przypadku myślałam żeby knappe miał już 1 lenno niekoronne, które nie będzie licytowane a podwyższyć ilość lenn dla reszty

    Lenna co do zasady nie mają być "licytowalne".
    OK, to możemy dać Knappe 1 lenno niekoronne, a Ritter będzie miał 2.
    Tylko problem jest taki, że arystokrata traci lenna niekoronne, które otrzymał od suwerena. One jakby "wracają" do suwerena.
    Chyba najlepiej byłoby zrobić z lenn sarmackich lenna tytularne. One wtedy nie będą podlegały licytacji czy zabraniu czy oddaniu itp.


    Poza tym chciałabym jeszcze jakoś powiązać wojskowość z lennami.
    Proponowałabym, aby nadanie lenna koronnego obligowało Szlachtę wyższą do walki w imieniu Korony.
    Natomiast lenna niekoronne obligowały do walki w imieniu korony pod sztandarem Suwerena. Czyli Arystokrata suweren, będący dowódcą wojsk korony będzie mógł w ten sposób grupować swoje wojska.
    Dla mnie to brzmi bardzo spójnie i uzupełnia koncepcję.


  • @Natalia-Helena-von-Lichtenstein cóz zawsze można uznać że wodzem uznali Cesarza KT chociaż domyślam się, że kwestia tego jak dalej pójdzie narracja

    Co do zabezpieczenia żeby za bardzo koronni się nie rozrabniali w takim przypadku możemy ująć, że w razie niewypłacalności niekoronnych to suwerenowie muszą za nich poręczyć pienięznie, mogą im w tym wypadku zabrać majątki tak ja z licytacja?

    @Cillian raczej myślałam o ścieżce rozwoju innej na tych ziemiach, nie każdy chce być szlachtą


  • Pozwólcie, że wypowiem się na temat tej propozycji. Zauważyłem bowiem, że generalnie wzorujecie się na systemie niemieckim, co jest bardzo godnym pochwały. Nie wiem czy celowo, ale mimo wszystko dostrzegłem pewną niekonsekwencje.

    Co do zasady w Niemczech tytuł Herzoga był raczej tytułem książęcym wyższego rzędu, zaś tytuł Prinza - tytułem, który mogli (ale nie musieli) nosić członkowie domu książęcego (np synowie i wnuki Herzoga lub Fursta) niebędący głową tegoż domu (i tu paradoks, bo Prinzem mógł być zarówno syn cesarza, jak i jakiegoś zbiedniałego księcia). I tak na przykład Hochbergowie z Książa posiadali od pewnego momentu tytuł księcia pszczyńskiego - Furst von Pless. Nosił go jednak tylko głowa rodu, zaś pozostali męscy członkowie pisali się jako Graf von Hochberg, a najstarszy syn głowy - dodatkowo jako Prinz von Pless. W bodajże 1907 roku Hans Heinrich XI Furst von Pless Graf von Hochberg otrzymał od Wilhelma II na urodziny dożywotni tytuł Herzog von Pless - a zatem księstwo wyższego rzędu. Na tej samej zasadzie Otto von Bismarck otrzymał najpierw tytuł Graf von Bismarck-Schönhausen, potem dziedziczne księstwo jako Fürst von Bismarck, a przy okazji odejścia na emeryturę dożywotni (podobnie jak wspomniany Hochberg) tytuł Herzoga zu Lauenburg (no i tu ciekawa historia, bo Lauenburg było kiedyś samodzielnym księstwem i Bismarck chciał je na chwilę "reaktywować" tak, aby jego status, właśnie jako Herzoga, zrównał się z byłymi władcami zlikwidowanych państw Rzeszy).

    To taki przykład dla zobrazowania tej hierarchii, która zapewne stanowi dla Was punkt wyjścia. Przepraszam jeśli się chamsko wtrąciłem.


  • @joanna-izabela napisał w Wstępny zarys ziem rodowych i tytułów tymczasowych:

    @Natalia-Helena-von-Lichtenstein cóz zawsze można uznać że wodzem uznali Cesarza KT chociaż domyślam się, że kwestia tego jak dalej pójdzie narracja

    Myślę, że ludy koczownicze powinny być z założenia jednak przeciwne Koronie. My możemy się fabularnie starać ich ucywilizować, ale faktycznie nie powinniśmy mieć wpływu na ich tytuły.

    Co do zabezpieczenia żeby za bardzo koronni się nie rozrabniali w takim przypadku możemy ująć, że w razie niewypłacalności niekoronnych to suwerenowie muszą za nich poręczyć pieniężnie, mogą im w tym wypadku zabrać majątki tak ja z licytacja?

    Tu przychodzą mi do głowy dwa aspekty. Przede wszystkim czemu Suweren miałby chcieć komuś nadać lenno?

    • Ponieważ to członek jego rodu
    • Ponieważ chce dać komuś prawo głosu w senacie
    • Ponieważ chce na tym zarobić, by lennik dbał o lenno, rozwijał je i dawał mu jakiś procent z przychodów.
    • Ponieważ chce mieć pod sobą rycerzy

    Sens ma jednak wprowadzić takie ryzyko dla Suwerena -> Może zarabiać na lennie nadając je komuś i odzyskując, gdy lennik sam staje się arystokratą, ALE jeśli lennik jest niewypłacalny, musi poręczyć za niego pieniężnie. Spłacić zadłużenie ciążące na lennie, jeśli takie urośnie. Jednak w takich okolicznościach Suweren może komuś zadłużone i spłacone przez niego lenno odebrać lub w przypadku niewypłacalności oddać Koronie.

    Tutaj rodzi się znów pytanie: A co z Arystokratą, który zubożał? No to już jest jego ryzyko. Może dać lenno komuś i liczyć na zarobek z tego, ale w przypadku zadłużenia lenna straci je na rzecz Korony. W takim jednak przypadku, jeśli arystokrata nie dysponuje odpowiednią liczbą lenn, spada w hierarchii tytularnej!


    Natomiast uzupełniając myśl dot. Majątków.

    Majątek powinien być tyle wart, ile ktoś chciałby za niego dać na licytacji. To swego rodzaju lokata kapitału, która przechodzi z ręki do ręki. Warto o nie dbać i je rozwijać, by były atrakcyjne rynkowo.

    Majątki wato kupować, gdyż są lokatą kapitału i swego rodzaju inwestycją.

    Można by tutaj dodać możliwość rozbudowy majątku, dawać możliwość posiadaczom majątków inwestowanie w nie, co dodawałoby im prestiżu. W ten sposób łatwiej byłoby "wycenić" majątek, podliczając ilość pieniędzy, które posiadacz w majątek wpakował. Tutaj widziałabym możliwość rozbudowywania dworków, budowanie stajni, budowanie jakichś budynków gospodarczych, które dawałyby konkretne systemowe bonusy.

    Majątki dają możliwość posługiwania się elitarnym nazwiskiem związanym z majątkiem. Myślę, że każdemu posiadaczowi majątku powinno być szkoda je stracić choćby ze względu na nazwisko!


    Koniec końców warto się też zastanowić nad tym, jak powinna wyglądać procedura nadawania i pozyskiwania majątków i lenn.

    Majątek - można kupić od Korony lub na rynku prywatnym
    Lenno niekoronne - Suweren powinien złożyć wniosek do Korony o nadanie lenna i tytułu szlacheckiego niekoronnemu konkretnemu lennikowi.
    Lenno koronne - Nadaje Korona
    Gniezdo Rodowe - Majątkami i lennami gniazda rodowego dysponuje Erzherzog. Może przekazać tę funkcję tymczasowo dowolnemu członkowi rodu lub na zawsze innemu Erzogowi z rodu. W przypadku realiozy funkcję tę może nadać Korona dowolnemu członkowi rodu.


  • @ametyst-faradobus napisał w Wstępny zarys ziem rodowych i tytułów tymczasowych:

    ebędący głową tegoż domu (i tu paradoks, bo Prinzem mógł być zarówno syn cesarza, jak i jakiegoś zbiedniałego księcia). I tak na przykład Hochbergowie z Książa posiadali od pewnego momentu tytuł księcia pszczyńskiego - Furst von Pless. Nosił go jednak tylko głowa rodu, zaś pozostali męscy członkowie pisali się jako Graf von Hochberg, a najstarszy syn głowy - dodatkowo jako Prinz von Pless. W bodajże 1907 roku Hans Heinrich XI Furst von Pless Graf von Hochberg otrzymał od Wilhelma II na urodziny dożywotni tytuł Herzog von Pless - a zatem księstwo wyższego rzędu. Na tej samej zasadzie Otto von Bismarck otrzymał najpierw tytuł Graf von Bismarck-Schönhausen, potem dziedziczne księstwo jako Fürst von Bismarck, a przy okazji odejścia na emeryturę dożywotni (podobnie jak wspomniany Hochberg) tytuł Herzoga zu Lauenburg (no i tu ciekawa historia, bo Lauenburg było kiedyś samodzielnym księstwem i Bismarck chciał je na chwilę "reaktywować" tak, aby jego status, właśnie jako Herzoga, zrównał się z byłymi władcami zlikwidowanych państw Rzeszy).

    Konkretne nazwy szlachty i arystokracji to oczywiście kwestia ustalenia 🙂 Możemy to dopracować, pozmieniać.


  • @natalia-helena-von-lichtenstein napisał w Wstępny zarys ziem rodowych i tytułów tymczasowych:

    Myślę, że ludy koczownicze powinny być z założenia jednak przeciwne Koronie. My możemy się fabularnie starać ich ucywilizować, ale faktycznie nie powinniśmy mieć wpływu na ich tytuły.

    Tutaj jest pewien problem bo żeby to miało moc to jednak jakoś musi wychodzić od osoby cesarza. Z prostego powodu - nie możemy robić państwa w państwie, wprowadzi to nam zbędny chaos, porozdziela nam sztucznie ludzi, ostatecznie może doprowadzić do eskalacji jakiś zbędnych dram. Z drugiej strony pozostawienie Loardii tylko narracyjnie gdzie nie będzie benefitów w postaci właśnie chociażby tytułów mam wrażenie że może zabić zabawę. Natomiast rozumiem że na tą chwilę mam zostawić to w spokoju i zostawiam.

    @Ametyst-Faradobus twoje uwagi są jak nabardziej potrzebne i dziękujemy ci za nie. Wtracaj się kiedy uważasz to za stosowne.


  • W Ciprofloksji był kiedyś system, który może się u Was sprawdzić. Król nadawał tam tytuły "centralne", pisane przy nazwisku (np ja byłem Arkadiuszem baronem von Wettin), a książęta Solium i Saginaty - tytuły ziemskie, pisane po nazwisku wraz z nazwą lenna (np I Hrabia Koziej Wólki). Te pierwsze miały być co do zasady bardziej prestiżowe i były nadawane rzadziej, ale nie wiązały się z posiadaniem majątku.


  • @ametyst-faradobus to by sie sprawdziło gdyby nie to, ze to zupełnie inna narracja. W pewien sposób przeciwstawna, bo koczownik raczej nie będzie chciał siedzieć w zamku.


  • @joanna-izabela no wiesz, koczownik koczownikowi nierówny. Weźmy chociażby takich Bułgarów, których stopniowo wtłaczano w ramy prawne cywilizowanego Cesarstwa.


  • @Natalia-Helena-von-Lichtenstein zmiana z Prinzem by sie przydala po uwagach @Ametyst-Faradobus
    Zastanawiam się też jak lenna maja byc nazwane wg. widzimisię czy jednak od geograficznego położenia. Jak uwazacie?