Nawigacja

    Cesarstwo Teutonii (Emporrak Teutonie)

    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Cesarski System Centralny
    • Główna
    • Discord
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy
    • Archiwalna strona Królestwa Teutonii
    1. Strona startowa
    2. Wojciech Hergemon
    3. Najlepsze
    • Profil
    • Obserwowani 0
    • Obserwujący 1
    • Tematy 6
    • Posty 173
    • Najlepsze 102
    • Grupy 0

    Najlepsze posty napisane przez Wojciech Hergemon

    • Cichy dźwięk płynącej łodzi

      Port, jak i całe Marduk zasnute było gęstą mgłą, przez którą z wielkim trudem było widać jedynie nieliczne światła latarni portowych. Wieczór był całkowicie bezwietrzny, a tafla morza pozbawiona choć jednej zmarszczki. Wśród wszechogarniającej ciszy słychać było dyskretny dźwięk płynącej łodzi.

      Tempo w jakim odgłos narastał wskazywało, że jest to relatywnie duża jednostka, a do portu zbliża się powoli, tak jakby sternik nie był do końca przekonany co do obranego kierunku. W końcu do pomostu przybił dość duży jacht. Takielunek był porwany, a burty zniszczone, z wielkim trudem dało się odczytać niegdyś dumnie nakreślony napis Perła Oceanów. Stan jachtu jasno wskazywał, że jego sternik przez ostatnie tygodnie zdany był tylko na siebie.

      Z jachtu zeskoczyła postać ze sportową torbą przewieszoną przez ramię, uwiązała jacht i skierowała się na mały placyk mieszczący się przy porcie. Czekała tam nadszarpniętą zębem czasu limuzyna, z której wysiadł podstarzały kierowca, który otworzył bagażnik i wrzucił tam torbę podaną przez nadchodzącą postać.

      – Wasza Wysokość – zaczął kierowca, lecz szybko umilkł widząc grymas na twarzy nadchodzącego.

      – Wiele się działo? – spytał tenże.

      – Wiele, a ludzie różne rzeczy mówili – odpowiedział kierowca.

      – Ludzie zawsze różne rzeczy mówią. Pieniądze zostawili w spokoju?

      – Zostawili.

      Kierowca sięgnął w głąb bagażnika po wypchany worek i podał go swojemu interlokutorowi, który wyjął kilka grubych rulonów banknotów. Rzucił na nie okiem i wsadził do kieszeni kurtki.

      – Jakieś śmieszne te banknoty.

      Kierowca otworzył i zamknął drzwi ułatwiając zajęcie miejsca swojemu rozmówcy na tylnej kanapie, po czy zajął swoje miejsce i odpalił basowo brzmiący silnik. Dźwięk odjeżdżającej limuzyny był ostatnim, co mogło wybudzić ze snu nielicznych mieszkańców Marduk.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Grafiki w routerze

      Mi się bardzo podoba prezentowana wyżej otoczka tegoż orędzia.

      napisane w Cesarski Komitet Inżynieryjny
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Rajd Leocji

      @Natalia-Helena-von-Lichtenstein-Hergemon
      Nie sądziłem, że darzysz mnie aż taką antypatią... 😞
      Niemniej życzę powodzenia na nowej drodze życia.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Nocny Park

      – Synu, każdy ma prawo do odrobiny szczęścia w życiu, twoja mama też.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Nocny Park

      – Byłą. Lepiej tutaj nie chodzić po nocy.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Nocny Park

      Nie jest to słowo, które wypada używać w obecności teutońskich niewiast. Tak w ramach darmowego protipu o tutejszych obyczajach.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Złoty Gród

      W Gruzji mają ciekawe wino.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Waleczny zakon kobiecy

      Fabularnie proponuję, aby celem statutowym była walka o zachowanie czystości Cesarzowej Teutonii, poprzez uwodzenie wszelkich potencjalnych konkurentów do jej ręki, a także stanie na straży wrót do jej komnaty. Zakon będzie oczywiście tak długo istniał, jak długo czystość Cesarzowej zostanie zachowana. Członkinie Zakonu mogą też pierwsze kosztować każdego posiłku Cesarzowej, na wypadek jakby ktoś próbował czegoś podstępem dosypać.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Srebrny Róg – Sala Kongresowa

      Wojciech Hergemon był od wczoraj przejazdem w Srebrnym Rogu. Nie ściągnął go tu jednak sentyment (pomimo tego, że każdy zakamarek miasta przypominał mu liczne karty z teutońskiej historii, od masakry wydziału prawa podczas Teutońskiego Maja po zdradę Gellończyków w październiku zeszłego roku), lecz twarde interesy. Nieprzychylność sarmackiego rządu sprawiła, że jego majątek w Sarmacji topniał z każdym dniem, a resztę rozkradli dalsi pociotkowie ministrów. Korony może nie były zbyt wiele warte, ale gdy nie starcza do dziesiątego nie można wybrzydzać.

      Szedł samotnie przez ciemny i okryty mroźną mgłą Srebrny Róg, gdy zobaczył oświetloną salę, gdzie liczna służba roznosiła jedzenie i napitki wśród jeszcze bardziej nielicznej arystokracji. Przypomniał sobie o zaproszeniu, które znalazł w kieszeni marynarki. Większość była wprawdzie zapisana wyciągiem z jego teutońskiej buchalterii, ale nadal dało się odczytać oryginalny tekst. Spojrzał jeszcze raz w wielkie rozświetlone okna, w których bawiły się, czy też raczej starały się bawić, nieliczne osoby.

      W sumie, co mi szkodzi? – pomyślał. Wszedł do środka, zastanawiając się, czy nie popełnia aby faux pas, nie przynosząc na dreamlandzką modę własnego krzesła i stoliczka. Cóż, Teutończyków w Srebrnym Rogu to chyba nie dotyczy. Niedbale podał zaproszenie i oddał kaszmirowy płaszcz szatniarzowi, poprawił kwiecistą poszetkę oraz mankiety koszuli i wszedł do środka. Zblazowani arystokraci byli brawa, więc najwyraźniej był już spóźniony, ale cóż to za znaczenie. Zaczął rozglądać się za jakimś wygodnym miejscem.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • Śnieżny poranek 6 grudnia

      Tej nocy nieprzerwanie prószył delikatny, śnieżny puch. Nic więc dziwnego, że cały Srebrny Róg pokryty był śnieżną pierzyną tworzącą iście bajkowy klimat. Na długo przed tym, jak Jej Cesarską Mość Joanna Izabela wstała by powitać kolejny dzień wytężonej pracy dla Cesarstwa, na jej balkonie pojawiły się dwa prezenty opakowane w biały papier i przepasane czerwoną wstążką. Jeden mniejszy, a drugi większy. Nikt nie wiedział kiedy prezenty się tam pojawiły, ani kto je przyniósł, a wszelkie ślady dawno już przykryła gruba warstwa śniegu.

      Prezenty...

      napisane w Pałac Cesarski (Úr Emporburg)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • Uchwała Senatu w sprawie Królestwa Dreamlandu

      Szanowny Senacie,

      Korzystając z przysługujących mi praw składam projekt niniejszej uchwały.

      Uchwała Senatu w sprawie Królestwa Dreamlandu

      W trosce o dobro Cesarstwa Teutonii wzywa się Cesarzową Cesarstwa Teutonii do natychmiastowego wypowiedzenie Królestwu Dreamlandu Traktatu o Unii Niepodległych Państw.

      Uzasadnienie

      Wprowadzenie Dreamlandu do Unii było nieporozumieniem. Współpraca z Dreamlandem nie niesie żadnych korzyści, a jedynie ośmiesza Unię na arenie międzynarodowej i zniechęca potencjalnych zainteresowanych. Oczywiste jest, że z takim partnerem nie osiągnię się żadnego efektu synergii, a jego udział jedynie sprawi, że Unia będzie tworem skostniałym. Pora, aby Cesarstwo Teutonii przyznało się do popełnionego błędu, jakim było naiwne zaangażowanie do projektu Dreamlandu. Można oczywiście również do błędu się nie przyznać i czekać, aż Unia zamieni się w forum, gdzie 4 osoby piszą na siłę posty.

      napisane w Archwium (Úr Aahiv)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Lądowanie w Ruhnhoff

      Graf po połowie makreli z większym zainteresowaniem oglądał Telezakupy Khando. Sympatyczna dupeczka oferowała właśnie uniwersalny kefasodysk, który miał dawać ulgę przy sraczce i zatwardzeniu. Graf podgłośnił telewizor, gdyż odgłosy mszy z góry zagłuszały nawet odgłos srania z dołu, a wielce zaintrygowało go to, że jeśli zamówi w ciagu 3 minut, to w cenie jednego kefasodysku otrzyma 3, a nadto limitowaną szczotkę do kibla.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Raport z misji dyplomatycznej „Koronacja Piotra II Grzegorza”

      @natalia-helena-von-lichtenstein

      Natomiast warto zaznaczyć, że najwyżej nagrodzony i odznaczony przez JKM został kościsty Gellończyk imieniem Prokrustes, co powinno zostać obserwowane z niepokojem.

      Cóż, za sprawne usunięcie wszystkich przeciwników zamordyzmu, a tym samym stworzenie gruntu pod reelekcję P2,5G należy się przecież sowita nagroda.

      Także misternie przygotowane życzenia koronacyjne, które miały na celu stworzenie podwalin pod pozytywne stosunku dyplomatyczne, nie spotkały się z żadną reakcją ze strony ukoronowanego, co należałoby interpretować jako jawne zlekceważenie.

      To jest oczywiście konsekwencją powyższego. W Sarmacji nie będącej centralistycznym monolitem P2,5G nie miałby większych szans, więc trudno żeby się odnosił.

      Warta uwagi jest organizowana przez Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan zbiórka na rzecz bezdomnych uchodźców. Biorąc pod uwagę fakt, że mianujący się Teutończykiem Pan Vanderlei otrzymał od JKM sowite wynagrodzenie we wsiach lennych i tytułach, należy uznać go za osobę poddaną wpływom JKM i działającą w sprzeczności do narodowych powinności.

      Generalnie bywam na stronie Księstwa, wątek widziałem. Komentarz jest zbędny, bo byłby dosadny, natomiast - w świetle wypowiedzi niektórych sarmatów, a także radosnej twórczości niektórych członków rodu cesarskiego (podobno tych z najszlachetniejszej linii - cóż, Cesarzowa widać ma dość nietypowe kryteria) - bardzo mnie cieszy, że cała żenada, zarówno pochodzenia sarmackiego, jak i unijnego, publikowana jest w Sarmacji.

      Z obecnych osób największą i otwartą wrogością w stosunku do Cesarstwa wykazał się Daniel January von Tauer-Krak, jednak jego zachowanie nie spotkało się z poparciem innych obecnych osób.

      Potwierdza to tylko służebną rolę Trybunału Koronnego oraz to, że wyroki są w nim obecnie zamawiane.

      Przybyłam w nowej kreacji Domu Mody Auterra w calu krzewienia kultury teutońskiej za granicami Cesarstwa. Kostium spotkał się z dużym uznaniem zagranicznych arystokratów, skutkując atencją i uprzejmością, a nawet niespodziewanymi oświadczynami.

      Nieprzypadkowo zostawiłem kawałek z początku na sam koniec, bowiem ten fragment jedyny ma dla nas jakąś wartość poznawczą, gdyż cała reszta jest ogólnie znana. Z tego akapitu natomiast wiedzieliśmy jedynie o niebywałym szyku wysłanniczki, ale już jej szczęście osobiste jest dla nas wszystkich miłą niespodzianką, przypominającą nam o tym, że poza kilkoma zakompleksionymi zjebami (żeby nie było na nikogo konkretnego nie wskazuję, a jeśli ktoś uważa, że to o nim - cóż to świadczy właśnie o nim) w Sarmacji jest całkiem dużo normalnych osób. Gratuluję!

      napisane w Pałac Cesarski (Úr Emporburg)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Lądowanie w Ruhnhoff

      – Znajdzie się herbata – Graf poszedł do kuchni, skąd przyniósł zimną herbatę w szklance znajdującej się w metalowym koszyku. Postawił herbatę na stoliku przed Joanną, po czym wrócił się do kuchni po czajnik, z którego dolał wrzątku – Tak wyszło, że nie zabawiłem długo w Dreamlandzie, a słyszałem, że zabawa była iście szampańska.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Lądowanie w Ruhnhoff

      – Nie wiem w sumie co to za herbata, była w tym mieszkaniu, z jakimś dziwnym cukrem. – odparł Graf – Zalałem wczoraj wieczorem i zapomniałem wypić. – Usiadł ponownie naprzeciwko Królowej, na starym stołku bez oparcia – Dobra, to powiedz w końcu co cię tutaj sprowadza, bo herbatę da się lepszą dostać w centrum.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Lądowanie w Ruhnhoff

      – Barfo dofre. W Biednej Refuplice… - graf przeżuł większy kęs i zapił wódeczką z gwinta - …tyle to jefliśmy przez cały tycień. – prędkość z jaką graf pochłonął drugą porcję paluszków z kurczaka z serem była wręcz niebywała. Po zakończeniu konsumpcji owych rarytasów zapatrzył się przez okno na smutny widok przemysłowej części Ruhnhoff po czym zwrócił się do Królowej Teutonii – Kiedy w końcu będzie ślub? Myślę, że jesteśmy w stanie znaleźć najlepszą partię w Teutonii. – podał Królowi Dreamlandu flaszkę – Jeszcze wódeczki?

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Lądowanie w Ruhnhoff

      – Myślę, że o Natalię walczą liczni kawalerowie. Ba, słyszałem na lotnisku nawet plotki, że i twój ojciec czyni w tym kierunku podchody. Ale to baby w bufecie gadały, więc za poważnie bym tego nie traktował. – graf dolał Królowej wódki do herbaty i pociągnął łyk z flaszki – Natomiast jeśli chodzi o mnie, podobno pierwsza żona jest zawsze najlepsza, więc po co szukać kolejnej? – dodał z uśmiechem.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Dom Mody Auterra kolekcja zima 2020/2021

      Dzisiaj to akurat się wszystko może pierdolić z przyczyn systemowych.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Rajd Leocji

      @Natalia-Helena-von-Lichtenstein-Hergemon
      Dopiero co do Ciebie przyjechał, a już go chcesz wystawić? 😄

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon
    • RE: Nocny Park

      Graf Hergemon wyjął od niechcenia z kieszeni rulon banknotów i podał swojej byłej żonie – Masz, nie róbcie już obciachu jakimiś żebrami w parku. Idę z naszym synem na paluszki z kurczaka z serem i wódkę.

      napisane w Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
      Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon