Nawigacja

    Cesarstwo Teutonii (Emporrak Teutonie)

    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Cesarski System Centralny
    • Główna
    • Discord
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy
    • Archiwalna strona Królestwa Teutonii

    Lądowanie w Ruhnhoff

    Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
    4
    62
    4268
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Wojciech Hergemon
      Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

      – Uchylę okno, bo jak w dużym pokoju siedzi więcej niż jedna osoba to robi się od razu duszno. – graf uchylił okno, dzięki czemu oprócz zaduchu i odoru taniego oleju do bukietu zapachów dołączył smród palonego węgla. Nalał wódkę do jedynego kieliszka i postawił na stole przed Królową Teutonii, następnie sam łyknął z gwint i podał flaszkę Królowi Dreamlandu. Na stole położył z powrotem Makrelę zawiniętą w zeszłotygodniowy Przegląd Polityczny – Może jednak rybki? – zwrócił się do Królowej.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Joanna Izabela
        Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

        -Napradę nie jestem głodna. W ogóle twój syn jakoś długo smaży te paluszki. Czy spalenie ich na węgiel również jest tradycyjne? - spytala Joanna. Po czym nie widząc innej popity wrzuciła kieliszek wódki do szklanki z herbatą.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
        • Wojciech Hergemon
          Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

          – Jak go znam, to pewnie podjada i dlatego to tyle trwa. A może wciągnęło go nabożeństwo z góry. – graf spojrzał na kieliszek wrzucony do szklanki z herbatą – Mogłaś powiedzieć, że chcesz U-boota, to bym ogarnął jakiegoś browara.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Joanna Izabela
            Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

            -Podobno taka moda zza morza. Chciałam spróbować - wzruszyła ramionami - Co będziesz teraz robił wuju ze swoim życiem? Na co będziesz tracił te miliony koron?

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
            • Aleksander
              Aleksander ostatnio edytowany przez

              Król Dreamlandu solidnie pociągnął z gwinta, a następnie płynnym ruchem zrzucił paluszki z patelni na trzy talerze.
              — Gotowe! - rozległ się głośny okrzyk z kuchni, a po chwili król ze swoim talerzem podszedł do Joanny siedzącej na kanapie - Suńże się! - powiedział i usiadł dokładnie między ojca a bratanicę.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
              • Wojciech Hergemon
                Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

                – Nie jest faktycznie łatwo wydać tyle pieniędzy i nie o to chodzi… – westchnął graf – Bardziej zresztą niepokoi mnie los moich libertów, które przecież mogą mi zwyczajnie ukraść. Ta Starosarmacja to w sumie dziki kraj, wiesz że tam na każdą jesień wszyscy, niczym jacyś barbarzyńcy, wyłażą do lasu i strzelają do zwierząt? Normalnie jak 200 lat temu! Kupiłem sobie 200 biletów… – graf przerwał gdyż Król Dreamlandu usiadł na środku kanapy, a na stole pojawiły się apetyczne paluszki z kurczaka z serem – Do jakiś kuraków też się tam strzela. – dodał z pełną gębą.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                • Aleksander
                  Aleksander ostatnio edytowany przez

                  — Mancalago Wałbrzyska dziękujemy ci za twe hojne dary, które możemy tu spożywać - zaczął Aluś - Dziękujemy za tę panierkę, która co prawda pochodzi z bułki tartej, ale bułka tarta pochodzi z bułki, którą wypieka się z mąki, czyli z ziaren, którym pozwalasz rosnąć, a zatem z twojej łaski - zawiesił na chwilę głos - Jedzmy już - dodał po chwili

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                  • Wojciech Hergemon
                    Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

                    – Móflmy się taksze sa sałe dufowieństwo! – dorzucił graf pałaszując kolejne kęsy paluszków z serem.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                    • Joanna Izabela
                      Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                      Joanna Izabela odsunęła talerz z paluszkami i wypiła trochę herbaty z wódką krzywiąc się przy tym niemiłosiernie.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                      • Wojciech Hergemon
                        Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

                        – Za duszo herfaty, co? – rzucił graf kończąc paluszki – Mofę tfoje?

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Joanna Izabela
                          Joanna Izabela ostatnio edytowany przez Joanna Izabela

                          – Proszę, częstuj się...w sumie możesz zjeść wszystko. - powiedziała podsuwając mu swój talerz z paluszkami pod nos.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                          • Aleksander
                            Aleksander ostatnio edytowany przez Aleksander

                            Król skończył jeść paluszki i beknął głośno - Kurwa, jest w pytę - dodał z ukontentowaniem

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                            • Wojciech Hergemon
                              Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez Wojciech Hergemon

                              – Barfo dofre. W Biednej Refuplice… - graf przeżuł większy kęs i zapił wódeczką z gwinta - …tyle to jefliśmy przez cały tycień. – prędkość z jaką graf pochłonął drugą porcję paluszków z kurczaka z serem była wręcz niebywała. Po zakończeniu konsumpcji owych rarytasów zapatrzył się przez okno na smutny widok przemysłowej części Ruhnhoff po czym zwrócił się do Królowej Teutonii – Kiedy w końcu będzie ślub? Myślę, że jesteśmy w stanie znaleźć najlepszą partię w Teutonii. – podał Królowi Dreamlandu flaszkę – Jeszcze wódeczki?

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                              • Aleksander
                                Aleksander ostatnio edytowany przez

                                Król przejął flaszkę z rąk ojca, a następnie pociągnął kolejny solidny łyk - Wracają wspomnienia - po czym upił jeszcze raz i odstawił flaszkę na stół.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Joanna Izabela
                                  Joanna Izabela ostatnio edytowany przez Joanna Izabela

                                  – O czyj ślub pytasz? Jeżeli o twojej byłej żony to myślę, że najlepiej udać się do niej w odwiedziny, aby się dowiedzieć. Chyba, że pytasz o swój...nie wiem jednak czy znajdę dla ciebie najlepsza partię - odpowiedziała Królowa i zaczęła się bawić pierścionkiem, który wcześniej tak dokładnie ukrywała co było oznaką irytacji.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                  • Wojciech Hergemon
                                    Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

                                    – Myślę, że o Natalię walczą liczni kawalerowie. Ba, słyszałem na lotnisku nawet plotki, że i twój ojciec czyni w tym kierunku podchody. Ale to baby w bufecie gadały, więc za poważnie bym tego nie traktował. – graf dolał Królowej wódki do herbaty i pociągnął łyk z flaszki – Natomiast jeśli chodzi o mnie, podobno pierwsza żona jest zawsze najlepsza, więc po co szukać kolejnej? – dodał z uśmiechem.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                                    • Joanna Izabela
                                      Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                                      – Wobec tego o jakim ślubie mówimy? Nie słyszałam żadnych innych pogłosek - Joanna Izabela wypiła kolejny łyk herbatki, która powoli zamieniała się coraz bardziej w wódkę zabarwioną na brązowo.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                      • Wojciech Hergemon
                                        Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

                                        – Jak wczoraj kupowałem tę makrelę w rybnym na osiedlu to słyszałem... – zaczął graf – Właśnie, może zjesz jednak trochę rybki? Jak będziesz tak piła na pusty żołądek to się porzygasz...

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                        • Joanna Izabela
                                          Joanna Izabela ostatnio edytowany przez Joanna Izabela

                                          – Po tej rybce to na pewno się porzygam, a tak to tylko jest wysokie prawdopodobieństwo, że tak będzie - Królowa znowu wzięła łyka - to co w tym rybnym niby słyszałeś, czego ja nie słyszałam?

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                                          • Wojciech Hergemon
                                            Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

                                            – No słuchaj, poszedłem do tego rybnego, co jest tutaj na dole, na rogu, wiesz na skrzyżowaniu Megawęża i Namiestnika von Lichtensteina, żeby sobie kupić wędzoną makrelę. Aluś, może ty się poczęstujesz? – zwrócił się graf do Króla Dreamlandu – Mają tam zresztą też fenomenalne śledzie. W każdym razie tam pracuje taka sympatyczna młoda dziewczyna, właśnie na tym stoisku co są wędzone ryby, i tak się złożyło że słyszałem jak rozmawiała z klientką, taką miłą starszą panią, mieszka zresztą na parterze pod numerem 7. No i tak się przysłuchałem ich rozmowie i usłyszałem... – w tym momencie ktoś załomotał do drzwi – Wybaczcie. – powiedział graf i udał się do drzwi, a po chwili wrócił z elegancką kopertą, którą otwarł przy swoich gościach – Zobaczcie, zaprosili mnie na jakiś raut w Auterze!

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                            • first-post
                                              last-post