Nawigacja

    Cesarstwo Teutonii (Emporrak Teutonie)

    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Cesarski System Centralny
    • Główna
    • Discord
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy
    • Archiwalna strona Królestwa Teutonii

    Srebrny Róg – Sala Kongresowa

    Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
    16
    127
    16310
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Andrzej Fryderyk
      Andrzej Fryderyk @Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

      Choć wciąż był zajęty ostatnimi przygotowaniami, gdy tylko zobaczył zajmującą miejsce w loży @joanna-izabela uśmiechnął się szczerze i pomachał w jej stronę.

      Ech, co to będzie za wspaniałe wydarzenie!

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
      • A
        August de la Sparasan ostatnio edytowany przez

        August przybył, popatrzył, pomyślał i stanął z boku. Tak, jego stara, dobra klasyczna metoda. Obserwować i zanadto się nie wtrącać. - Chyba ostatnio za często zapuszczam się na podróże zagraniczne... Wcześniej Winkulia, teraz Teutonia... No nic. Trzeba obserwować i cieszyć się nadchodzącymi wydarzeniami - rozmyślał, jednocześnie nie zaprzestając pasjonującego zajęcia jakim było obserwowanie przygotowań.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 3
        • VAT
          VAT @Joanna Izabela ostatnio edytowany przez VAT

          @joanna-izabela Ach, Joanna Izabela, piękna jak zawsze. Tytuł Cesarzowej mógł dodawać Jej wprawdzie lat - cóż poradzić, że zazwyczaj, gdy człowiek myśli 'Cesarzowa' widzi starą, rozlazłą babę, taką co to z koniami.... - no w każdym razie Ona do tego niekorzystnego stereotypu nie przystawała nic a nic.

          Wprawdzie Vanderlei starał się traktować monarchinię z teatralną obojętnością, ale lata, gdy wiernie warował przy Jej tronie na smyczy i w kagańcu, robiły swoje. Instynkt zadziałał, a on zawstydzony, zdążył tylko w ostatniej chwili zakryć ręką usta, po czym wydał z siebie ciche 'chau chau'.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
          • Joanna Izabela
            Joanna Izabela ostatnio edytowany przez Joanna Izabela

            Joanna Izabela zobaczyła jak Vanderlei zakrywa usta ręką. Co prawda nie mogła usłyszeć co tam mówi ale jego tęskny wzrok psiaka tłumaczył wszystko. Jako, że przez moment zrobiło jej się przykro postanowiła posłać mu chrupki. Trzymała je dla elpingów ale wiedziała że to ulubione jedzenie Vanderleia z czasów gdy jeszcze mieszkał w zamku królewskim.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Alfred Fabian von Tehen-Dżek
              Alfred Fabian von Tehen-Dżek ostatnio edytowany przez

              Alfred zdjął marynarkę i zostawił ją garderobianemu, bo w Sali było dosyć ciepło po czym siadł sobie gdzieś z boku. Tak samotnie wyglądał dość smutno, no ale nie miał z kim przyjść. W sumie, to może nawet lepiej, samotni panowie mogą spotkać się z zainteresowaniem kobiet.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
              • F
                Franz Joseph von Habsburg @Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                @joanna-izabela Wasza Cesarskość, jestem zachwycony! Czy zechce mi Majestat zezwolić na podeptanie swych uroczych nóżek w dzikim tańcu wprost z Huculszczyzny?

                Joanna Izabela 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 3
                • Targersdorf Borisz
                  Targersdorf Borisz ostatnio edytowany przez

                  W starym palcie, ze starym cylindrem w dłoni, opierając się na lasce, atak reumatyzmu baron Borys wyglądał staro, ale czy jaro?

                  F 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                  • Joanna Izabela
                    Joanna Izabela @Franz Joseph von Habsburg ostatnio edytowany przez

                    @franz-joseph-von-habsburg Joanna Izabela była zachwycona przybyciem JCKW,
                    -Oczywiscie ale to na bankiecie, niech się Wasza Cesarska i Królewska Wysokość rozgości w loży. Może szampana? Mam nadzieje, że nie jest Wasza Wysokość głodny bo niestety mam tylko chrupki...

                    Po czym wskazała Franzowi Josephowi von Habsburgowi miejsce które było przeznaczone dla niego.

                    F 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                    • F
                      Franz Joseph von Habsburg @Targersdorf Borisz ostatnio edytowany przez

                      @targersdorf-borisz Borisz, nagyon örülök!

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                      • F
                        Franz Joseph von Habsburg @Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                        @joanna-izabela Ależ, Wasza Cesarska Mość, z przyjemnością zajmę miejsce! Z przyjemnością się napiję w tak doborowym towarzystwie!

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                        • Aleksander
                          Aleksander ostatnio edytowany przez Aleksander

                          Lekko czerwony na twarzy król Dreamlandu i Scholandii wszedł do sali krokiem sugerującym, iż nabawił się pourazowego zespołu przeciążeniowego goleni prawej. Ubrany w elegancki smoking wszedł do sali w towarzystwie adiutanta i sprawiał wrażenie nieco zagubionego. Natychmiast na pomoc ruszyły dwie hostessy o wyjątkowo obfitym buście. Rozbawiony monarcha pozwolił się zaprowadzić do loży, po czym chichocząc umieścił obu hostessom zwitki unijnych koron w dekoltach. Rozejrzawszy się dookoła przed zajęciem miejsca spostrzegł siedzącą po lewej stronie cesarzową.

                          -Cześć! - wypalił jowialnym tonem wyjątkowo rozbawiony król po czym nie czekając na reakcję JCM wskazał dłonią na Vanderleia kręcącego się gdzieś w części sali przeznaczonej dla mniej znamienitych gości - Wiedziałaś, że ten bawidamek został moim ojczymem? - dobry humor nie opuszczał monarchy.

                          Chwilę po tym jak zwalił się ciężko na swoje miejsce po prawej stronie jakby spod ziemi wyrósł kelner, który sprawnym ruchem dłoni postawił przed królem wódkę z sokiem pomarańczowym w ulubionych przez monarchę proporcjach 1:1. Najwidoczniej i tutaj dotarły pogłoski, iż stary król Dreamlandu to najlepszy klient. Wystarczyło regularnie donosić mu alkoholu, a hojny król chętnie dawał spore napiwki. Kolejne banknoty dość szybko zmieniły właściciela, gdy nagle twarz monarchy stężała.
                          -Damie pan żeś nie przyniósł! - burknął król niezbyt literacką teutońszczyzną,

                          Maciej II 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                          • Targersdorf Borisz
                            Targersdorf Borisz ostatnio edytowany przez

                            @Franz-Joseph-von-Habsburg Jó estét, felség.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 3
                            • Nurdrun von Lichtenstein
                              Nurdrun von Lichtenstein ostatnio edytowany przez Nurdrun von Lichtenstein

                              Zaproszeni goście zgromadzili się w auli, w której momentalnie zrobiło się gwarno i tłoczno. Rozmowy przerwał anons puszczony z głośników. Wszyscy zasiedli na swoich miejscach, światła przygasły, a kurtyna rozsunęła się, ukazując oświetlony ekran. Wkrótce muzyka zagrała głośniej, a na scenę, w akompaniamencie licznych oklasków, wkroczyła para prowadzących. Natalia von Lichtenstein przybyła w zjawiskowej, czerwonej kreacji z jednym długim rękawem a wraz z nią Andrzej Fryderyk w odpowiednim garniturze. Uśmiechając się szeroko pomachali do wszystkich zebranych i podeszli do swojego stanowiska przy mównicy.

                              5c533b7a-6e90-45b6-8799-e40f949e3fd4-image.png

                              Natalia poprawiła nieco mikrofon, ukazując wszystkim zebranym swój nowy nabytek – pierścionek zaręczynowy z diamentami w barwach narodowych oraz obrączkę. Wyszukała też kogoś wzrokiem wśród publiczności i niemal niezauważalnie puściła mu oczko, ukazując w uśmiechu swoje piękne białe zęby.

                              -- Miło mi powitać Państwa na pierwszej w historii wolnego Cesarstwa Teutonii Gali wręczenia nagród walentynkowych. Cieszy nas Państwa liczne przybycie. W dniu dzisiejszym czas umilą Państwu – wskazała ręką na Andrzeja Fryderyka. - Andrzej Fryderyk …
                              -- …Oraz Natalia von Lichtenstein… - dodał Andrzej, pochylając się nad swoim mikrofonem.

                              Po tym, jak oklaski ucichły, Natalia znów zabrała głos.

                              -- Szanowni Państwo, za chwilę będziemy prezentować Państwu wyniki plebiscytu, ujawniając po dwie kategorie. Po tym każdy ze zwycięzców będzie miał około 10 minut na wejście na scenę i odebranie statuetki. Jeżeli ktoś z Państwa wyrazi prośbę o wydłużenie tego czasu, prosimy o informację zakulisowo.* – Wyjaśniła, po czym popatrzyła na Andrzeja, jakby upewniając się, że o niczym nie zapomniała wspomnieć. - *Tymczasem… zaczniemy od występu artystycznego. Galę otworzy dla Państwa specjalny gość. Powitajmy na scenie: Annę Konstancję von Brockdorff!

                              https://www.youtube.com/watch?v=CT8xMunS608

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                              • Andrzej Fryderyk
                                Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez Andrzej Fryderyk

                                Witam wszystkich serdecznie. Jako że Natalia wszystko chyba wyjaśniła, to ja przejdę do rzeczy! Naszą wspaniałą galę nagród zaczniemy od kategorii towarzysz na bezludną wyspę.
                                Cóż moŋę powiedzieć: są takie osoby, bez których świat jest smutniejszy – odruchowo spojrzał w kierunku Natalii. – Są też takie, które dzięki swojej wiedzy i umiejętnościom potrafią najtrudniejsze sytuacje przemienić w przyjemną przygodę. Jedno jest pewne. Jak wybieramy się na bezludną wyspę, to lepiej się nie pokłócić ze swoim towarzyszem już pierwszego dnia.

                                Trzecie miejsce, trzema głosami zajął… Torkan Ingawaar! Bez wątpienia jego zdolności lingwistyczne są nieocenione… Ale czy na wyspie będzie z kim się porozumieć? Może właśnie dlatego o jeden głos więcej zdobył Heinz Werner Grüner, który zajął drugie miejsce! Któż by nie chciał towarzystwa tak wspaniałego człowieka?

                                Jednakże w kategorii „Towarzysz na bezludną wyspę”, głosami aż sześciu z naszych respondentów wygrała niezawodna, cudowna i wspaniała Joanna Izabela!

                                a526df41-c47b-4264-8c02-1964c239e3ee-obraz.png

                                Serdecznie gratulujemy i zapraszamy Waszą Cesarską Mość po odbiór tej pięknej statuetki! Zachęcamy też do składania gratulacji.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                • F
                                  Franz Joseph von Habsburg ostatnio edytowany przez

                                  Gratuluję, Majestät!

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                  • Targersdorf Borisz
                                    Targersdorf Borisz ostatnio edytowany przez

                                    OKLASKI

                                    F 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                    • F
                                      Franz Joseph von Habsburg @Targersdorf Borisz ostatnio edytowany przez

                                      A ja tupię! Klaskanie jest monarchofaszystowskie.

                                      Targersdorf Borisz 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Aleksander
                                        Aleksander ostatnio edytowany przez

                                        Odgłosy uderzania pustą szklanką o stół.

                                        F 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Wojciech Hergemon
                                          Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

                                          Wojciech Hergemon był od wczoraj przejazdem w Srebrnym Rogu. Nie ściągnął go tu jednak sentyment (pomimo tego, że każdy zakamarek miasta przypominał mu liczne karty z teutońskiej historii, od masakry wydziału prawa podczas Teutońskiego Maja po zdradę Gellończyków w październiku zeszłego roku), lecz twarde interesy. Nieprzychylność sarmackiego rządu sprawiła, że jego majątek w Sarmacji topniał z każdym dniem, a resztę rozkradli dalsi pociotkowie ministrów. Korony może nie były zbyt wiele warte, ale gdy nie starcza do dziesiątego nie można wybrzydzać.

                                          Szedł samotnie przez ciemny i okryty mroźną mgłą Srebrny Róg, gdy zobaczył oświetloną salę, gdzie liczna służba roznosiła jedzenie i napitki wśród jeszcze bardziej nielicznej arystokracji. Przypomniał sobie o zaproszeniu, które znalazł w kieszeni marynarki. Większość była wprawdzie zapisana wyciągiem z jego teutońskiej buchalterii, ale nadal dało się odczytać oryginalny tekst. Spojrzał jeszcze raz w wielkie rozświetlone okna, w których bawiły się, czy też raczej starały się bawić, nieliczne osoby.

                                          W sumie, co mi szkodzi? – pomyślał. Wszedł do środka, zastanawiając się, czy nie popełnia aby faux pas, nie przynosząc na dreamlandzką modę własnego krzesła i stoliczka. Cóż, Teutończyków w Srebrnym Rogu to chyba nie dotyczy. Niedbale podał zaproszenie i oddał kaszmirowy płaszcz szatniarzowi, poprawił kwiecistą poszetkę oraz mankiety koszuli i wszedł do środka. Zblazowani arystokraci byli brawa, więc najwyraźniej był już spóźniony, ale cóż to za znaczenie. Zaczął rozglądać się za jakimś wygodnym miejscem.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 3
                                          • F
                                            Franz Joseph von Habsburg @Aleksander ostatnio edytowany przez

                                            @aleksander Nalejcie mu w końcu, to się uspokoi

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                            • first-post
                                              last-post