Nawigacja

    Cesarstwo Teutonii (Emporrak Teutonie)

    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Cesarski System Centralny
    • Główna
    • Discord
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy
    • Archiwalna strona Królestwa Teutonii

    W poszukiwaniu tożsamości

    Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
    3
    36
    1916
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Izabela Trotylska
      Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

      – Ale ja... Ja chyba nie mam czym zapłacić za pokój - powiedziała, nie podnosząc nawet wzroku. Wzięła kilka głębokich oddechów i podniosła się z podłogi. Wstając zobaczyła wyciągniętą w jej stronę rękę ze zdjęciem, które chwyciła. W pierwszej chwili chciała zapytać, czy ktoś coś wie, czy ktoś kojarzy ludzi ze zdjęcia... - Jeszcze nie czas, zdążę - pomyślała. - Oni i tak są dla mnie zbyt mili...

      U stóp Andrzeja leżał wciąż wycinek z gazety. Był to fragment artykułu sprzed wielu lat.
      Add a heading (1).png

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Andrzej Fryderyk
        Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

        – Nie martw się, nie musisz płacić – powiedział łagodnie Andrzej. Możesz spędzić tutaj noc.

        Podszedł do Joanny i szepnął słówko – ma Cesarski herb.

        Wtem zwrócił uwagę na wycinek z gazety. Przeczytał szybko treść. Zacisnął pięść gdy zobaczył, że może dotyczyć to Gellonii.

        – Coś mi się wydaje, że czeka nas misja w Eltdorfie.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • Izabela Trotylska
          Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

          – To nie będzie problem? Nie chciałabym przeszkadzać... Ja nawet nie wiem, czy dobrze trafiłam. Te kolory na herbie... One są podobne jak tutaj u Was, dlatego pomyślałam... Może to zbieg okoliczności, ale może coś wiecie?

          Zaczęła nerwowo przeszukiwać kieszenie, żeby znaleźć wycinek z gazety, który kiedyś znalazła w domu rodzinnym, ale nie mogła nic znaleźć.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • Andrzej Fryderyk
            Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

            – Absolutnie nie jest to problem. Tak, widziałem ten herb. Myślę że Twoje pojawienie się tutaj nie jest przypadkiem.

            Widząc że dziewczyna czegoś szuka, Andrzej wręczył jej podniesiony wycinek gazety. Proszę, wypadło Ci to.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • Izabela Trotylska
              Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

              – Tak, tego właśnie szukałam, dziękuję... Wie Pan... Wiesz coś na temat tego herbu? Albo o tej sprawie z gazety? Nie mam pewności, ale mam wrażenie, że to mogło chodzić o mnie...

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • Joanna Izabela
                Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                -Na razie mysle, ze musisz troche odpoczac. Jezeli sie czegos dowiemy to ci powiemy. Chodz za mna pokaze ci twoj pokoj...
                -Joanna Izabela zaprowadzila dziewczyne do innego skrzydla z rozmyslem prowadzac ja przez hol Lozy Rycerzy Teutonskich gdzie na suficie widnialy wszystkie herby znanych rodzin w nadziei, ze byc moze dziewczyna bedzie miala jakies skojarzenia8a18407e-2f48-4b00-a7c3-d6242fe6ee33-image.png

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                • Izabela Trotylska
                  Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                  – Odpocząć... Może to faktycznie dobry pomysł.

                  Izabela poszła za Cesarzową. Co chwilę zatrzymywała się i przyglądała wiszącym herbom.

                  – Tam! - Wyciągnęła rękę w górę, wskazując na jeden z herbów. Nie był identyczny, bo tło było inne, ale ta szynszyla...

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • Joanna Izabela
                    Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                    -Hmm.. šárillie. W sumie nie wiem co sie z nimi stalo, nagle jakos znikneli. Ojcze moze pamietasz? - zwrocila sie do Jego Krolewskiej Wysokosci Joanna

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • Andrzej Fryderyk
                      Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

                      Andrzej zawahał się przez chwilę. – Nie, nic nie pamiętam… Ale jeżeli Loża jest kluczem, – wspomniał o artykule –odpowiedzi trzeba szukać w Eltdorfie.

                      Joanna Izabela 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • Joanna Izabela
                        Joanna Izabela @Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

                        -Ehh, jutro zaczniemy przygotowywac sie do wyjazdu. Dzisiaj chyba wszyscy musimy odpoczac.
                        Cesarzowa podeszla do masywnych drzwi, nie bylo przy nich staży ponieważ do tej pory skrzydło pozostawało niemal puste.
                        -Prosze...to twoj pokoj. Strażnicy przyjda pilnowac twoich drzwi i jezeli bedziesz czegos chciala to sluzka przyjdzie z pomoca. - Po czym odworocila sie i zniknela w palacowych korytarzach, aby zaplanowac jutrzejsza wyprawę.
                        1c8ead07-a2a6-4e47-b1c5-13686a866744-image.png

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • Izabela Trotylska
                          Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                          Izabela weszła do pokoju i kiedy Cesarzowa wyszła, usiadła na podłodze na środku pokoju. Położyła przed sobą zdjęcia i fragment gazety. Spojrzała na herb jeszcze raz uważnie.

                          – Coś mi się nie zgadza... Tam na suficie było identyczne zwierzę, ale tło było całe niebieskie - uważnie przyglądała się fotografii. Dostrzegła, że faktura jest nierówna i przejechała po niej paznokciem, a wtedy czerwony kwadracik odkleił się...

                          W tej samej chwili usłyszała kroki za drzwiami.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • Andrzej Fryderyk
                            Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

                            – Jutro czeka nas ciężki dzień… A być może nawet nie jeden. Postaraj się wypocząć.

                            Zatrzymał się przed wyjściem z pokoju. Odwrócił się do dziewczyny, jakby chciał powiedzieć jeszcze jakieś słowo, jednakże nie powiedział ostatecznie nic.

                            Wyszedłszy z pokoju, zamyślił się. Być może właśnie wpakowaliśmy w większe bagno niż kiedykolwiek. Ta sprawa z daleka śmierdzi gelloństwem.

                            I z takimi myślami udał się do swych komnat.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • Joanna Izabela
                              Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                              Po chwili do drzwi zapukano a nastepnie w pokoju pojawila sie sluzaca
                              -Dobry Wieczor Panienko, czy pomoc w czyms? Przygotowac kapiel moze potrzebuje panienka kolacji? - zapytala starsza kobieta, ktora mimo wieku wygladala elegancko.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Izabela Trotylska
                                Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                                – Poproszę szklankę wody, jeśli to nie problem... O, a może Pani ich kojarzy? - Izabela wstała, podnosząc z podłogi zdjęcie i niemal podbiegając z nim bliżej kobiety, żeby je jej pokazać.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • Joanna Izabela
                                  Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                                  -Sarille. Po utracie swojej corki udali sie do Gelloni aby dowiedziec sie wiecej o tej panujacej zarazie i pomoc Teutonii, chyba liczyli, ze znajda tez swoje dziecko ale podczas akcji..zagineli. - powiedziala z dziwnym blyskiem w oku. - Zaraz przyniose szklanke wody panienko. - uklonila sie i tak cicho, ze nawet nie zwrocila uwagi staży przy drzwiach.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • Izabela Trotylska
                                    Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                                    Sarillie... Może to są moi rodzice. Ale to by oznaczało, że tym porwanym dzieckiem jestem ja...

                                    Izabela, mimo zmęczenia, odzyskała nadzieję na poznanie swojej tożsamości. Dowiedzenie się w końcu czegoś o swojej rodzinie...
                                    Było to o tyle trudne, że jakiś czas temu straciła pamięć i nie pamiętała zupełnie nic poza ostatnimi kilkoma miesiącami życia. Teraz już nie mogła odpuścić. Musiała poznać przeszłość.

                                    Nie miała ze sobą zupełnie nic poza tymi zdjęciami. Nawet ubrań na zmianę...

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Joanna Izabela
                                      Joanna Izabela ostatnio edytowany przez

                                      Sluzaca wrocila z srebrna taca oraz podana na nia szklanka wody
                                      -Panienko czy cos jeszcze moge zrobic? -spytala

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • Izabela Trotylska
                                        Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                                        – Bardzo dziękuję - Izabela wypiła całą szklankę wody niemal duszkiem. - Nie chcę robić problemów, może jeszcze wezmę kąpiel i pójdę spać.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Izabela Trotylska
                                          Izabela Trotylska ostatnio edytowany przez

                                          Dawno tak się nie wyspałam. To łóżko jest tak wygodne... - kobieta rozejrzała się po pokoju i dostrzegła stojące na stoliku śniadanie. To zdecydowanie nie było śniadanie dla jednej osoby. Świeże warzywa i owoce, pachnące pieczywo. Herbata była jeszcze ciepła, co sugerowało, że ktoś niedawno przygotował posiłek.
                                          Screenshot_2023-10-02-16-50-03-04_40deb401b9ffe8e1df2f1cc5ba480b12.jpg

                                          Podeszła do stolika, kiedy usłyszała ciche pukanie do drzwi.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Andrzej Fryderyk
                                            Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez

                                            Andrzej Fryderyk zapukał do pokoju gościnnego. Usłyszawszy odpowiedź wszedł i skrzyżował swoje spojrzenie z dziewczyną.

                                            – Dzień dobry, czy śniadanie smakowało?

                                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • first-post
                                              last-post