Nawigacja

    Cesarstwo Teutonii (Emporrak Teutonie)

    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Cesarski System Centralny
    • Główna
    • Discord
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy
    • Archiwalna strona Królestwa Teutonii

    Dom Mody Auterra kolekcja zima 2020/2021

    Życie Teutonii (Úr Teutonienlejb)
    13
    175
    24050
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Michał Jerzy Potocki
      Michał Jerzy Potocki ostatnio edytowany przez

      W stronę siedzących Grafa Wojciecha Hergemona, Króla Dreamlandu Aleksandra oraz wicehrabiny Jul, podszedł Michał.
      -- Witam drogich Państwa. Jak zabawa? Dobrze się bawicie? Niedługo zaczyna się bankiet.
      Chyba nie miałem jeszcze z panią przyjemności się poznać, spotkać, porozmawiać. Jestem Michał Jerzy Potocki, Kanclerz, książę, namiestnik.
      A jak pani godność?

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
      • Aleksander
        Aleksander ostatnio edytowany przez Aleksander

        Król Dreamlandu wyjął spod stołu litrową butelkę czystej prosto z Odwilży. Na widok pytającego spojrzenia wicehrabiny pokręcił jedynie z uśmiechem głową wspominając banknot 500 koron, który niedawno zmienił właściciela po czym zwrócił się do nowoprzybyłego
        -Pije pan wódkę? - uśmiechnął się krzywo i napełnił kieliszek po czym podał go damie

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
        • Cillian
          Cillian ostatnio edytowany przez

          Po nieudanej próbie znalezienia ciekawego partnera do debaty o wyższości Dialektu Awijskiego nad Loardzkim, Cillian siadł obok Jego Królewską Wysokością, Księciem Legalnym Andrzejem Fryderykiem. W ciszy obserwował pokaz, lecz zwrócił oczy w kierunku Arcyksięcia kiedy to samo zrobił Andrzej.
          " Strasznie wczoraj zachlałem, paliłem blanty do 5 rano, film mi się urwał jak leżałem na łóżku Lorda Kustosza, teraz mnie krzyż napierdala. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki, mam dwór Cesarski do pilnowania. Niektórzy mówią że nie można chlać jak jest się Lordem Zarządcą, ale to nieprawda, można tylko trzeba wstać rano, na tym polega odpowiedzialność." Wypił łyk wina. "No ale tak nie jest z Arcyksięciem." Rzekł, marszcząc brwii widząc jak pewien Książe Skarlandu wchodzi na scene.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 5
          • Wojciech Hergemon
            Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

            Graf wyjął z kieszeni swój kieliszek i podał go Królowi Dreamlandu.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
            • Aleksander
              Aleksander ostatnio edytowany przez Aleksander

              Król napełnił kieliszek ojcu, a następnie rozejrzawszy się po stole spostrzegł, iż stoją na nim dwie filiżanki z nalaną herbatą. Niewiele myśląc wylał ich zawartość z powrotem do imbryczka i napełnił trunkiem, po czym jeden z nich przysunął do nowoprzybyłego.
              -Jakbyście chcieli, to szatniarz handluje tematem - syn arcyksięcia ściszył głos - Mogę coś od niego załatwić do palenia - dodał konfidencjonalnym tonem.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
              • Andrzej Fryderyk
                Andrzej Fryderyk ostatnio edytowany przez Andrzej Fryderyk

                Andrzej Fryderyk, zauważywszy, że Lord Zarządca patrzy w stronę Arcyksięcia, powiedział szeptem

                – Znowu się to powtarza. Nawet na tak wystawnej imprezie… Ech. Ciekawe czy będzie konkurs na najlepszą kreację. Masz gdzieś może program imprezy?

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                • J
                  Jul ostatnio edytowany przez

                  Nie do wiary! - wykrzyknęła Jul. Z wczorajszej opowieści Wojciecha wywnioskowała, że jego syn jeszcze robi pod siebie, a tymczasem.. on był całkiem duży! I w dodatku pił alkohol! Na wszelki wypadek zamknęła jedno oko, to był jej patent na wyostrzenie wzroku, i spojrzała w kierunku Alusia. - Jesteś całkiem duży, chłopcze! - rzekła do niego.

                  Oparła się o ramię Wojciecha. Alkohol wypity podczas pokazu przestawał działać i czuła znużenie. Musi znów uzupełnić niedobory mocy, pomyślała. Nie pamiętała, co stało się z jej kieliszkiem...
                  -Napiję się z wami! - wyszła z inicjatywą - Zauważyliście, że modele podczas pokazu mieli różne skarpetki? Wojciech jak zwykle wyprzedza najnowsze trendy, spójrzcie na jego stopy!

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                  • Aleksander
                    Aleksander ostatnio edytowany przez

                    Syn arcyksięcia mruknął jedynie w odpowiedzi, gdyż trzymał w ustach filterek, a palcami rolował blanta. Po umieszczeniu ustnika między bibułkami zwrócił się w stronę ojca
                    -Tatku - zaczął powoli - Dlaczego Asia jest w piżamie? - odwrócił się w stronę cesarzowej i otaksował ją spojrzeniem

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                    • J
                      Jul ostatnio edytowany przez

                      -Czy wszystko w porządku z twoim synem? - szepnęła Wojciechowi do ucha - jest po prostu mrukliwy i nieufny wobec obcych czy coś podczas jego rozwoju poszło nie tak?

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                      • Sorcha Raven
                        Sorcha Raven ostatnio edytowany przez

                        Cóż za wspaniałe kreacje !
                        Sorcha spóźniła się troszkę i chyba lekko z suknią nie trafiła w epokę, ale i tak kolor jej sukni był jedyny na pokazie. Trzymając na rękach kota Rademenesa, nieodłącznego przyjaciela, witając się ze wszystkimi podziękowała za ekspozycję samundyjskiej kolekcji karnawałowej domu Samunda Fasion.

                        text alternatywny

                        Gratuluję wspaniałego pokazu Pani Natalio, zainteresował mnie ten czerwony płaszczyk z białym puchowym obszycie, cóż za szyk.

                        Sorcha pomyślała, że chyba czas najwyższy odświeżyć swoją garderobę...

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 4
                        • Wojciech Hergemon
                          Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

                          Graf wypił kieliszek i westchnął z zadowoleniem – Synu, jest pięknie! – wstał na chwile i zagarnął filiżanki ze stolika obok, wylewając po drodze herbatę do plastikowego drzewka w doniczce – Rozlej jeszcze raz, dla Jul też. – zwrócił się do Króla Dreamlandu. – Asi albo zaszkodziła ta impreza w Ruhnhoff, albo wiesz, odbija już jej od władzy, to częste. – dodał zniżając głos do szeptu. – Jest po prostu zmęczony ciążącą na nim władzą – szepnął do wicehrabiny.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                          • Aleksander
                            Aleksander ostatnio edytowany przez

                            Król rozlał ponowną kolejkę zauważając z niesmakiem, iż niedawny absztyfikant wypił tylko połowę porcji z filiżanki. Schował świeżo skręconego packa do kieszeni i zwrócił się w stronę wicehrabiny i ojca
                            -Musimy na bankiecie zająć równie strategiczne miejsce - wymamrotał - Najlepiej za tym facetem z tyłu - wskazał kciukiem za swoje plecy - On dużo pali papierosów, to nie będzie aż tak czuć

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                            • Wojciech Hergemon
                              Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez Wojciech Hergemon

                              – Ja jestem już stary, idę w wódeczkę. Ale strategiczne musi być, żeby przechwytywać co lepszy alkohol. – powiedział graf i widząc skrzywienie wicehrabiny szybko podał jej imbryczek z herbatą w charakterze popitki.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                              • Aleksander
                                Aleksander ostatnio edytowany przez

                                -Mam tu swojego człowieka tatku - król uśmiechnął się szyderczo - Będzie nam donosił alkoholu, aż zacznie nam się podobać kreacja cesarzowej - syn arcyksięcia zaczął się szyderczo śmiać

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                • Cillian
                                  Cillian ostatnio edytowany przez

                                  "Plan imprezy, plan imprezy..." Mruknął, szukając go po kieszeniach, przypominając sobie że go zostawił w aucie. "Teraz chyba będzie jakiś film? A może jednak będzie przerwa i coś zjemy, wypijemy i potańczymy." Lord Zarządca skończył pół kielicha. "Jak to jest być ojcem pierwszej Cesarzowej Teutonii?"

                                  Andrzej Fryderyk 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                                  • Wojciech Hergemon
                                    Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez

                                    – Twój człowiek może i da radę, ale mój żołądek na pewno tyle nie wytrzyma. – odpowiedział graf spoglądając na stojąca na scenie Cesarzową Teutonii.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                    • Aleksander
                                      Aleksander ostatnio edytowany przez

                                      -Chyba podadzą nam coś do jedzenia? - zapytał z lekkim niepokojem w głosie

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                                      • Wojciech Hergemon
                                        Wojciech Hergemon ostatnio edytowany przez Wojciech Hergemon

                                        – Też mamy taką nadzieję, nie jedliśmy nic od 4 rano... – graf zamyślił się na chwilę – Myślisz, że twoja matka pożyczy mi mój odrzutowiec?

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                        • Heinz-Werner Grüner
                                          Heinz-Werner Grüner ostatnio edytowany przez

                                          -Tam towarzystow pije i tam piją co nie miara, a człowiek usycha... - pomyślał przybysz z Wiednia, po czym spojrzał na zegarek i zaczął się zastanawiać o której ma pociąg...na lotnisko...
                                          -Zostań do rana i tak nie zdążysz, zaświtało mu w głowie - po czym poprosił hostessę o lampkę wina...

                                          Wojciech Hergemon 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 2
                                          • Wojciech Hergemon
                                            Wojciech Hergemon @Heinz-Werner Grüner ostatnio edytowany przez

                                            Wicehrabia wypatrzył w tłumie porucznika Grünera, którego znał już z kilku imprez, wstał i zamachał w jego kierunku ręką, i korzystając z tego, że na scenie ktoś akurat opowiadał o głodnych dzieciach krzyknął – Chodź pan!

                                            Heinz-Werner Grüner 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 1
                                            • first-post
                                              last-post